W zasadzie to można by to podpiąć pod narzędzia perswazji, ale utworzyłem to rozróżnienie - między narzędziami perswazji, a po prostu narzędziami językowymi - ponieważ nie wszystkie narzędzia językowe służą perswadowaniu komuś, czegoś, o czym się przekonasz nie raz i nie dwa. A to wszystko po to, byś dostał nie tylko - potocznie mówiąc -"pierniczenie o Szopenie", jak na wielu forach i blogach możesz znaleźć, ale profesjonalną bazę wiedzy - a w tym nie tylko samego podejścia do nich, do ich stosowania i do życia - bo nim samym nie wyperswadujesz komuś, czegoś - ale potężnym zestawem narzędzi, technik - no i - tego podejścia też.
Nowomowa
To dopiero ciekawe narzędzie. Nowomowa to po prostu tworzenie nowych słów - albo "wywoływanie z lasu" starych, dawno nie używanych - bo i to można by nowomową nazwać, zamiast archaizacją, co brzmi dość akademicko ;)
Kilka przykładów ( z polityki ):
- ziobrozizm ( od Pana Ziobry - a ma to znaczyć tyle, co wszystkie jego działania podczas jego rządów w Ministerstwie Sprawiedliwości )
- kaczyzm ( od Kaczyńskich - swego rodzaju subkultura braci Kaczyńskich - ich działania w obszarze polityki )
- antysamoobronizm ( od samoobrony )
- tusk(ch)ołota ( od rządu Tuska )
Przykładów jest wiele i sam na pewno choć kilka znasz, może nawet o tym nie wiedząc.
Funkcją nowomowy jest:
- wyszydzenie ( wyśmianie, obelga, obraza) tego, o czym mowa
- nadanie "kolorów" światu i temu, o czym mowa.