niedziela, 20 stycznia 2008

Motywacja, cz. I

A gdybyś tylko mógł, to co tak naprawdę byś chciał osiągnąć w życiu?

A gdybyś tylko mógł, to gdzie tak naprawdę chciałbyś mieszkać?

A gdybyś tylko mógł, co tak naprawdę chciałbyś w życiu robić?

A gdybyś tylko mógł, co chciałbyś teraz robić?

A gdybyś tylko mógł, jakie chciałbyś mieć umiejętności?

A gdybyś tylko mógł....

MOŻESZ !

A wiesz dlaczego ?

Bo niemożliwe nie istnieje.

Chyba, że dla Ciebie istnieje. To wtedy gratuluję przekonania, które może hamować Ciebie na każdym kroku. I wtedy szkoda Twojego czasu na czytanie tego wątku. Ale, gdy zaczynasz naprawdę wierzyć, że niemożliwe nie istnieje to...
Bo co się dzieje, gdy pracujesz nad każdą sprawą z przekonaniem, że niemożliwe nie istnieje?
Masz motywację do działania. Do szukania rozwiązania. Do tworzenia nowych rzeczy z jeszcze większą pasją i zaangażowaniem. I nie chodzi tutaj o wywoływanie sporów czy niemożliwe nie istnieje, czy wszystko jest możliwe, bo to nie ma sensu. To stwierdzenie ma stać się dla Ciebie przekonaniem. Po prostu i aż przekonaniem.

Albert Einstein, ten sam, który odkrył tyle praw fizyki. Ten sam, który uważany jest za największego naukowca na świecie.
Ten sam Einstein powiedział kiedyś:
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.

A robi to, bo nie wie, że się nie da. A się da!
Bo....

Niemożliwe nie istnieje.
I całkiem możliwe, że już to rozumiesz i masz to przekonanie.

Bo widzisz, czasem warto otworzyć się na nowe przekonania i idee.
Bo czasem warto przestać słuchać tłumu, który w większości jeszcze nic nie osiągnął konkretnego w życiu.
Bo czasem warto poczuć się lepiej.
Dla siebie.
Dla Ciebie właśnie.

Jeśli i tak chyba co dziennie oszukujesz się wmawiając sobie wielokrotnie, że stanie się to czy tamto. Że nie zdasz egzaminu. Że szef Ciebie zwolni. Że....
Nie możesz tego wiedzieć.
Chyba, że jesteś jasnowidzem. Wtedy gratulacje.
Ale jeśli nie jesteś, to raczej nie wiesz. A jak nie wiesz, to znaczy, że się oszukujesz. A jak już masz siebie w ten czy w inny sposób oszukiwać, to oszukuj się lepiej i z korzyścią dla Ciebie. Planując coś dobrego, pozytywnego i pożytecznego.