Tak jak jest inteligencja finansowa tak i jest inteligencja socjalna i emocjonalna. Ważne jest to byś ją ciągle ulepszał, byś wiedział jak łatwo możesz zmieniać komuś stany emocjonalne, jak możesz zmienić swoją "tożsamość" w danym kontekście po to by komuś pomóc, by ktoś inny poczuł się genialnie, by uwierzył w siebie, by był wolny, byś w końcu znał interakcje behaviorlane, wzory zachowań ludzkich, byś znał i wiedział dlaczego w wystarczy zmienić kinestetyke by emocje były lepsze, bo do każdej emocji, do większości masz na pewno reakcje kinestetyczną. Dla przykładu gdy się stresujesz to zazwyczaj serce bije szybciej, płytszy oddech dochodzi do tego, a gdy się śmiejesz, brechtasz cały, cały czas to napinają ci się mięśnie brzucha, wytwarzają się hormony odpowiedzialne za spoko samopoczucie etc. Bo widzisz w naszym mózgu, gdzieś z tyłu po środku jest coś co można śmiało nazwać "fabryką emocji", każda emocja jest wywoływana za pomocą jakiejś substancji która to z kolei jest wytwarzana przez tą fabrykę. A wiesz co ? Gdzieś kiedyś oglądałem że człowiek za pomocą własnych myśli potrafi, i to zostało udowodnione, zmienić układ cząsteczek wody; i wiesz co ? Człowiek składa się z 45-90 % wody !!! Zacznij w to wierzyć. Zacznij mówić do siebie fajniej, zacznij zmieniać swoją przyszłość. I przestań myśleć o przeszłości, odrzuć gdybanie, co by było gdyby, ble ble ble . . Myśl pozytywnie, twórz marzenia, kreuj z nich cele i dąż do nich.
Więcej wkrótce
Konsultant corwdsourcingu, social media i skutecznego pozyskiwania innowacji. Holistyczny branding. Skuteczna perswazja (socjotechnika, erystyka, neurolingwistyka, dialektyka, rabulistyka, sofistyka), negocjacje, PR, HR, reklamy które sprzedają, zarządzanie, marketing przyszłości. Życie. Świat i Ludzie.
poniedziałek, 23 kwietnia 2007
poniedziałek, 9 kwietnia 2007
Język - komunikacja
Cześć,
Jak to jest, że gdy ktoś mówi nie rób tego to Ty to robisz ? Jak to jest, że ktoś Cię chwali przez pięć minut a potem mówi: . . . genialny i dobry pracownik, ale czasem niepunktualny . I dlaczego rozmówcy zapominają o pozytywach wtedy, a pamiętają tylko o tej niepunktualności ? Jak to jest, że gdy mówisz o negatywach i gestykulujesz w daną osobę, czasem całkiem przypadkiem to potem wielu rozmówców potem kojarzy te negatywy właśnie z tą osobą ?
To tylko kilka przykładów haczyków komunikacyjnych. Jest ich wiele, ale jak ważne w całej komunikacji, zarówno zewnętrznej ( mowa, słowa ) jak i wewnętrznej ( myśli, marzenia ) jest spójność. To chyba jedna z najważniejszych cech. Co to jest ? To proste: gdy na przykład mówisz komuś aby nie używał telefonu komórkowego i go wyłączył podczas spotkania a nagle to Tobie dzwoni telefon podczas tego właśnie spotkania to jesteś niespójny i zaufaj mi wtedy raczej nikt Ci w nic nie uwierzy, żebyś nie wiem jakich słów używał. Zacząłem ten post od kilku haczyków językowych. Pierwszy to słowo "nie". Jeżeli Ci powiem teraz: nie myśl o czerwonym kocie z niebieską kokardką na ogonie który to właśnie idzie przez Twój pokój i uśmiecha się do ciebie tą swoją czerwoną buźką. To co Ty zrobisz ? Pomyślałeś o tym, a miałeś nie myśleć :-) Nasz mózg nie zna słowa "nie" gdy powiesz np nie myśl to on najpierw musi coś zrobić aby potem wiedzieć czego ma nie robić. To widać gdy np ktoś się strasznie śmieje a my mówimy: nie śmiej się, on wtedy śmieje się jeszcze bardziej. Dlaczego to już wiesz. Ale pamiętaj, to tylko słowa. Takich tricków językowych jest naprawdę sporo, ale to tylko lingwistyka, nic więcej. Na pewno nie raz i nie dwa słyszałeś że w komunikacji 95 % to mowa ciała, gesty i intonacja głosu a tylko 5 % to treść, przekaz słowny. Ta procentowa zależność jeszcze bardziej przedstawia że liczy się dobra komunikacja. Że ważne jest jak gestykulujemy, jakiej intonacji używamy. To czy w gdy mówimy o smutnych rzeczach to mówimy smutną, powolną intonacją a gdy o radosnych szybka i szczęśliwą.
Ćwiczenie ( na intonację ) : wypowiedz to zdanie na wszystkie możliwe sposoby, akcentując każdy wyraz: Ania poszła wczoraj do kina.
Teraz wydobądź ze siebie jak najwięcej różnych intonacji wypowiadając: mmmmmmmmm, eeeeeeeee, uuuuuuuuu, wrrrrrrrrr
Baw się dobrze. Przecież chodzi o Twój rozwój. Ćwicz, Ćwicz, Ćwicz - byś się lepiej komunikował.
I pamiętaj, spójność jest bardzo ważna i bądź zawsze spójny.
Jak to jest, że gdy ktoś mówi nie rób tego to Ty to robisz ? Jak to jest, że ktoś Cię chwali przez pięć minut a potem mówi: . . . genialny i dobry pracownik, ale czasem niepunktualny . I dlaczego rozmówcy zapominają o pozytywach wtedy, a pamiętają tylko o tej niepunktualności ? Jak to jest, że gdy mówisz o negatywach i gestykulujesz w daną osobę, czasem całkiem przypadkiem to potem wielu rozmówców potem kojarzy te negatywy właśnie z tą osobą ?
To tylko kilka przykładów haczyków komunikacyjnych. Jest ich wiele, ale jak ważne w całej komunikacji, zarówno zewnętrznej ( mowa, słowa ) jak i wewnętrznej ( myśli, marzenia ) jest spójność. To chyba jedna z najważniejszych cech. Co to jest ? To proste: gdy na przykład mówisz komuś aby nie używał telefonu komórkowego i go wyłączył podczas spotkania a nagle to Tobie dzwoni telefon podczas tego właśnie spotkania to jesteś niespójny i zaufaj mi wtedy raczej nikt Ci w nic nie uwierzy, żebyś nie wiem jakich słów używał. Zacząłem ten post od kilku haczyków językowych. Pierwszy to słowo "nie". Jeżeli Ci powiem teraz: nie myśl o czerwonym kocie z niebieską kokardką na ogonie który to właśnie idzie przez Twój pokój i uśmiecha się do ciebie tą swoją czerwoną buźką. To co Ty zrobisz ? Pomyślałeś o tym, a miałeś nie myśleć :-) Nasz mózg nie zna słowa "nie" gdy powiesz np nie myśl to on najpierw musi coś zrobić aby potem wiedzieć czego ma nie robić. To widać gdy np ktoś się strasznie śmieje a my mówimy: nie śmiej się, on wtedy śmieje się jeszcze bardziej. Dlaczego to już wiesz. Ale pamiętaj, to tylko słowa. Takich tricków językowych jest naprawdę sporo, ale to tylko lingwistyka, nic więcej. Na pewno nie raz i nie dwa słyszałeś że w komunikacji 95 % to mowa ciała, gesty i intonacja głosu a tylko 5 % to treść, przekaz słowny. Ta procentowa zależność jeszcze bardziej przedstawia że liczy się dobra komunikacja. Że ważne jest jak gestykulujemy, jakiej intonacji używamy. To czy w gdy mówimy o smutnych rzeczach to mówimy smutną, powolną intonacją a gdy o radosnych szybka i szczęśliwą.
Ćwiczenie ( na intonację ) : wypowiedz to zdanie na wszystkie możliwe sposoby, akcentując każdy wyraz: Ania poszła wczoraj do kina.
Teraz wydobądź ze siebie jak najwięcej różnych intonacji wypowiadając: mmmmmmmmm, eeeeeeeee, uuuuuuuuu, wrrrrrrrrr
Baw się dobrze. Przecież chodzi o Twój rozwój. Ćwicz, Ćwicz, Ćwicz - byś się lepiej komunikował.
I pamiętaj, spójność jest bardzo ważna i bądź zawsze spójny.
niedziela, 8 kwietnia 2007
Życiowe aktorstwo
Serwus,
Jak świetnie się masz ? :-)
Jak myślę o aktorze to wyobrażam sobie osobę, która potrafi wywoływać emocje, kontrolować stany emocjonalne, osobę którą warto i fajnie się słucha, osobę przy której miło spędza się czas przechodząc przez różne emocje które dany " ktoś" w nas wywołuje. Ale aktor to też box z osobowościami. To ktoś kto potrafi być inny w tych samych kontekstach, zazwyczaj w filmie, serialu i zazwyczaj na potrzeby danego przedsięwzięcia.
"Aktor to osoba niesamowicie utalentowana, z tym trzeba się urodzić, to ktoś kto uczy się tego "zawodu" przez lata"- ble, ble ble, sratu tatu tatu . . .
Aktorem jesteś zawsze, gdy chcesz cukierka, który miał zostać Ci dany dopiero jutro a Ty masz na niego ochotę dziś to co robisz ? Mina słodkiego kotka i proszę :-) Albo gdy całkiem przypadkiem, nie wiadomo za co ( no może za to niewielkie przekroczenie prędkości ) zatrzymuje Cię policjant, to co robisz ? Wymówki, minki, gra słów etc po to by mandatu nie dostać. TAK. Jesteś aktorem - teraz tylko to wykorzystaj, bo to ważna umiejętność. Trzeba ją pielęgnować i rozwijać.
( Ja na przykład ostatnio trochę się z tym bawię. Jak ? Zacząłem spotykać ostatnio dawnych znajomych, którym dość chwilkę nie widziałem. Pomyślałem sobie, że oni pamiętają mnie takim jakim byłem 2- 3 lata temu i pewnie ciągle mają ten obraz mojej osobowości i wpadłem na pomysł by zachowywać się za każdym razem gdy ich spotykam ( robię tak bo rzadko ich spotykam ) całkiem inaczej, za każdym razem inne zachowanie, inna osobowość. chciałem zobaczyć jak zareagują. Jednym razem naburmuszony, spokojny, taki flejtuch :-) innym razem pełne dopasowanie do danej osoby i taka osoba ma lekka konfuzje, ja się dobrze bawię i ćwiczę, a ta osoba nie wie co się dzieje. Po co to ? Dla jaj, dla zabawy, dla ćwiczenia umiejętności. )
W tym przykładzie nie poruszyłem jednej ważnej kwestii, raczej jak masz robić podobne ćwiczenie to używaj różnych fajnych emocji i stanów i osobowości, bo jest coś takiego jak zarażanie stanem emocjonalnym. Jeśli jesteś naprawdę w stanie brechtów, jeżeli masz go naprawdę silnego to żeby nie wiem co i tak wszystkich dookoła w niego wprowadzisz i z Tobą będą brechtać ze wszystkiego. Pamiętaj jednak: silniejszy stan wygrywa, jeżeli nie jesteś dość mocno w danym stanie emocjonalnym to stan kogoś kogo spotkać może wygrać. Wywołać w sobie dany stan możesz bardzo łatwo, przypomnij sobie sytuacje gdy byłeś w tym stanie, wizualizuj ją sobie, wzmacniaj i "wuala".
Aktorstwo to umiejętność która jest składową wielu innych, jest przydatna zawsze, w sprzedaży, szkole, biznesie etc. Zawsze.
Dlatego teraz śmigaj bawić sie tym, pamiętaj: chodzi o to być się dobrze bawił, nie o to by być innym niż jesteś, by tworzyć nowe jaźnie, - po to by ćwiczyć umiejętności, by rozbawiać i uszczęśliwiać innych i siebie. Po to być rozwijał się fajniej i lepiej.
Ćwicz, ćwicz, ćwicz i śmiej się jeszcze bardziej :-)
Jak świetnie się masz ? :-)
Jak myślę o aktorze to wyobrażam sobie osobę, która potrafi wywoływać emocje, kontrolować stany emocjonalne, osobę którą warto i fajnie się słucha, osobę przy której miło spędza się czas przechodząc przez różne emocje które dany " ktoś" w nas wywołuje. Ale aktor to też box z osobowościami. To ktoś kto potrafi być inny w tych samych kontekstach, zazwyczaj w filmie, serialu i zazwyczaj na potrzeby danego przedsięwzięcia.
"Aktor to osoba niesamowicie utalentowana, z tym trzeba się urodzić, to ktoś kto uczy się tego "zawodu" przez lata"- ble, ble ble, sratu tatu tatu . . .
Aktorem jesteś zawsze, gdy chcesz cukierka, który miał zostać Ci dany dopiero jutro a Ty masz na niego ochotę dziś to co robisz ? Mina słodkiego kotka i proszę :-) Albo gdy całkiem przypadkiem, nie wiadomo za co ( no może za to niewielkie przekroczenie prędkości ) zatrzymuje Cię policjant, to co robisz ? Wymówki, minki, gra słów etc po to by mandatu nie dostać. TAK. Jesteś aktorem - teraz tylko to wykorzystaj, bo to ważna umiejętność. Trzeba ją pielęgnować i rozwijać.
( Ja na przykład ostatnio trochę się z tym bawię. Jak ? Zacząłem spotykać ostatnio dawnych znajomych, którym dość chwilkę nie widziałem. Pomyślałem sobie, że oni pamiętają mnie takim jakim byłem 2- 3 lata temu i pewnie ciągle mają ten obraz mojej osobowości i wpadłem na pomysł by zachowywać się za każdym razem gdy ich spotykam ( robię tak bo rzadko ich spotykam ) całkiem inaczej, za każdym razem inne zachowanie, inna osobowość. chciałem zobaczyć jak zareagują. Jednym razem naburmuszony, spokojny, taki flejtuch :-) innym razem pełne dopasowanie do danej osoby i taka osoba ma lekka konfuzje, ja się dobrze bawię i ćwiczę, a ta osoba nie wie co się dzieje. Po co to ? Dla jaj, dla zabawy, dla ćwiczenia umiejętności. )
W tym przykładzie nie poruszyłem jednej ważnej kwestii, raczej jak masz robić podobne ćwiczenie to używaj różnych fajnych emocji i stanów i osobowości, bo jest coś takiego jak zarażanie stanem emocjonalnym. Jeśli jesteś naprawdę w stanie brechtów, jeżeli masz go naprawdę silnego to żeby nie wiem co i tak wszystkich dookoła w niego wprowadzisz i z Tobą będą brechtać ze wszystkiego. Pamiętaj jednak: silniejszy stan wygrywa, jeżeli nie jesteś dość mocno w danym stanie emocjonalnym to stan kogoś kogo spotkać może wygrać. Wywołać w sobie dany stan możesz bardzo łatwo, przypomnij sobie sytuacje gdy byłeś w tym stanie, wizualizuj ją sobie, wzmacniaj i "wuala".
Aktorstwo to umiejętność która jest składową wielu innych, jest przydatna zawsze, w sprzedaży, szkole, biznesie etc. Zawsze.
Dlatego teraz śmigaj bawić sie tym, pamiętaj: chodzi o to być się dobrze bawił, nie o to by być innym niż jesteś, by tworzyć nowe jaźnie, - po to by ćwiczyć umiejętności, by rozbawiać i uszczęśliwiać innych i siebie. Po to być rozwijał się fajniej i lepiej.
Ćwicz, ćwicz, ćwicz i śmiej się jeszcze bardziej :-)
czwartek, 5 kwietnia 2007
Weź los w swoje ręce
Hej,
Jak świetnie się masz i jak genialny dzień właśnie masz i będziesz miał jeszcze lepszy ? :-)
Fajnie, że jesteś i że czytasz kolejny mój post na tym blogu.
Zainteresowanie tym co jest dookoła, chęć poznawania nowych rzeczy, tworzenie celu i dążenie do nich, multum marzeń, które przeobrażasz w cel, multum możliwości jakie w sobie masz wychodzi na światło dzienne i osiągasz to co chcesz. Sukces, pieniądze, ciągłe wakacje i robienie tego co się chce. Po co Ci to piszę ? Bo to wszystko jest Twoje, tylko weź los w swoje ręce. Przestań myśleć jak inni, łam schematy - jeżeli widzisz kogoś kto idzie i widać na nim przekonanie pod tytułem: ale do dupy dziś dzień to podejdź do niego i daj mu szczęście, uśmiech - jak fajnym uczuciem jest pomaganie innym, rozweselanie ich, a nie ciągłe dopieprzanie - " bo ona ma tyle pieniędzy, więc ukradł". " bo ja go nie lubię"," Bo . ." ble, ble ble, sra tu tatu tatu . . . Hej ! Chcesz być mieć uwięzione wszystkie swoje możliwości na uwięzi zwanej złe przekonanie i podejście do świata czy póścić je i osiągnąć sukces taki o jakim śnisz ? Spytasz "jak to wszystko zrobić?"
Przekonania:
Dzisiaj będę miał do dupy dzień.
Dzisiaj będę miał genialny dzień, bo z każdym dniem jestem lepszy niż poprzednio, zdobywam nowe pasje i zainteresowania.
Już wiesz czym jest przekonanie ? To twoje wewnętrzne drogowskazy, jeżeli będziesz miał w głowie tablicę z przekonaniem, że idziesz znowu do głupiej pracy, że znowu będziesz widział głupiego szefa i że znowu ten głupi szef tak Cię opieprzy swoim gburowatym głosem że od razu poczujesz się źle to tak się stanie, gwarantuję Ci. ( To często widać u nauczycieli, którzy bardzo zresztą często wybrali tę pracę tylko dlatego iż nie było na oku innej i potem nie mają w ogóle autorytetu, nie wiedzą jak kierować grupami ludzi, nic - i głównym problemem są właśnie przekonania w ich wypadku, bo czy nie lepiej uczyło by się z podejściem i przekonaniem takim iż: znowu idę do fajnej pracy gdzie mogę się podzielić swoją wiedzą z innymi i dać im super prezent jakim jest cała masa informacji bo każdy mój uczeń jest w głębi siebie geniuszem i przez moją pracę ja pomagam mu to zrobić, i pomagam być, stawać mu się lepszym. ) Takie przekonanie miej, nie tylko gdy jesteś nauczycielem, ale zawsze, w odniesieniu do ludzi.
Strategie:
Jest kilka miliardów ludzi na świecie i pewnie gdzieś tyle samo strategi. Każdy z nas ma jakąś strategie życiową, ona się z czasem, pod wpływem czasu, miejsca, okoliczności zmienia, ale każdy ją ma. Jedni mają lepsze przez co osiągają sukces inni nie bo nie potrafią kalibrować zachowania tych lepszych. Albo nie wiedzą jak albo są tacy głupi i nie chcą korzystać z tego olbrzymiego zasobu jakim jest dobra strategia. Jak wyciągać strategie od ludzi sukcesu ? Przyglądaj się ich zachowaniu, kalibruj ich zachowania,obserwuj ich w różnych kontekstach i zauważ jakieś zależności, a to behawioralne a to jeszcze inne. Poprostu obserwuj i przejmuj to co jest najlepsze dla Ciebie.
Widzisz, to od Ciebie zależy jak. Jak to wszystko się potoczy. Jakie życie będziesz miał. I chyba się powtórzę, ale baw się tym wszystkim - wychodź z boxa, ze schematu zachowań, bo Ty masz się dobrze czuć, miej w tyłku to co o Tobie pomyślą inni.
Ćwiczenie: Jeżeli pójdziesz dzisiaj do kibelka zrobić czynność kiblową długą, numer 2 - kupcia, to niezależnie czy to będzie sraka czy kloc, skumuluj wszystkie swoje złe przekonania, przyczyny Twojego stresu, złe strategie jakie masz i wywal je razem z tym brązowym czymś. Będzie Ci lżej, mówię Ci.
Jak świetnie się masz i jak genialny dzień właśnie masz i będziesz miał jeszcze lepszy ? :-)
Fajnie, że jesteś i że czytasz kolejny mój post na tym blogu.
Zainteresowanie tym co jest dookoła, chęć poznawania nowych rzeczy, tworzenie celu i dążenie do nich, multum marzeń, które przeobrażasz w cel, multum możliwości jakie w sobie masz wychodzi na światło dzienne i osiągasz to co chcesz. Sukces, pieniądze, ciągłe wakacje i robienie tego co się chce. Po co Ci to piszę ? Bo to wszystko jest Twoje, tylko weź los w swoje ręce. Przestań myśleć jak inni, łam schematy - jeżeli widzisz kogoś kto idzie i widać na nim przekonanie pod tytułem: ale do dupy dziś dzień to podejdź do niego i daj mu szczęście, uśmiech - jak fajnym uczuciem jest pomaganie innym, rozweselanie ich, a nie ciągłe dopieprzanie - " bo ona ma tyle pieniędzy, więc ukradł". " bo ja go nie lubię"," Bo . ." ble, ble ble, sra tu tatu tatu . . . Hej ! Chcesz być mieć uwięzione wszystkie swoje możliwości na uwięzi zwanej złe przekonanie i podejście do świata czy póścić je i osiągnąć sukces taki o jakim śnisz ? Spytasz "jak to wszystko zrobić?"
Przekonania:
Dzisiaj będę miał do dupy dzień.
Dzisiaj będę miał genialny dzień, bo z każdym dniem jestem lepszy niż poprzednio, zdobywam nowe pasje i zainteresowania.
Już wiesz czym jest przekonanie ? To twoje wewnętrzne drogowskazy, jeżeli będziesz miał w głowie tablicę z przekonaniem, że idziesz znowu do głupiej pracy, że znowu będziesz widział głupiego szefa i że znowu ten głupi szef tak Cię opieprzy swoim gburowatym głosem że od razu poczujesz się źle to tak się stanie, gwarantuję Ci. ( To często widać u nauczycieli, którzy bardzo zresztą często wybrali tę pracę tylko dlatego iż nie było na oku innej i potem nie mają w ogóle autorytetu, nie wiedzą jak kierować grupami ludzi, nic - i głównym problemem są właśnie przekonania w ich wypadku, bo czy nie lepiej uczyło by się z podejściem i przekonaniem takim iż: znowu idę do fajnej pracy gdzie mogę się podzielić swoją wiedzą z innymi i dać im super prezent jakim jest cała masa informacji bo każdy mój uczeń jest w głębi siebie geniuszem i przez moją pracę ja pomagam mu to zrobić, i pomagam być, stawać mu się lepszym. ) Takie przekonanie miej, nie tylko gdy jesteś nauczycielem, ale zawsze, w odniesieniu do ludzi.
Strategie:
Jest kilka miliardów ludzi na świecie i pewnie gdzieś tyle samo strategi. Każdy z nas ma jakąś strategie życiową, ona się z czasem, pod wpływem czasu, miejsca, okoliczności zmienia, ale każdy ją ma. Jedni mają lepsze przez co osiągają sukces inni nie bo nie potrafią kalibrować zachowania tych lepszych. Albo nie wiedzą jak albo są tacy głupi i nie chcą korzystać z tego olbrzymiego zasobu jakim jest dobra strategia. Jak wyciągać strategie od ludzi sukcesu ? Przyglądaj się ich zachowaniu, kalibruj ich zachowania,obserwuj ich w różnych kontekstach i zauważ jakieś zależności, a to behawioralne a to jeszcze inne. Poprostu obserwuj i przejmuj to co jest najlepsze dla Ciebie.
Widzisz, to od Ciebie zależy jak. Jak to wszystko się potoczy. Jakie życie będziesz miał. I chyba się powtórzę, ale baw się tym wszystkim - wychodź z boxa, ze schematu zachowań, bo Ty masz się dobrze czuć, miej w tyłku to co o Tobie pomyślą inni.
Ćwiczenie: Jeżeli pójdziesz dzisiaj do kibelka zrobić czynność kiblową długą, numer 2 - kupcia, to niezależnie czy to będzie sraka czy kloc, skumuluj wszystkie swoje złe przekonania, przyczyny Twojego stresu, złe strategie jakie masz i wywal je razem z tym brązowym czymś. Będzie Ci lżej, mówię Ci.
Weź los w swoje ręce. Poszerzaj swoje horyzonty. Baw się genialnie życiem i zdobywaj ciągle nowe umiejętności i możliwości.
Więcej o tym i sprzedaży już wkrótce.
Więcej o tym i sprzedaży już wkrótce.
niedziela, 1 kwietnia 2007
Ciągle coś sprzedajemy
Jasne, ciągle, zawsze, codziennie coś sprzedajemy. Tylko pytanie czy sprzedajemy tylko przedmioty, rzeczy materialne czy coś jeszcze ? Zastanów się, dlaczego ciągle wracasz ciągle do tej samej knajpy, do tego samego pubu, baru - czy tylko dla jedzenia czy dla czegoś jeszcze ? A nie czasem dla atmosfery, dlatego że jest fajna i miła obsługa, dlatego że traktują Cię osobiście, jak wyjątkowego klienta ? Taaakkkk. No właśnie. Więc sprzedajemy nie tylko rzeczy, ale przede wszystkim emocje. Ciągle coś sprzedajemy, a to siebie w kontekście np wiedzy w szkole, gdy odpowiadasz przy biurku, a to w kontekście zaliczenia kolejnego przedmiotu przed komisją na uczelni, a to gdy sprzedajesz w sklepie, w salonie samochodowym. Ciągle, ciągle ciągle. Dlatego warto nauczyć się jak umiejętnie sprzedawać, jak sprzedawać tak by naprawdę zadowolić tą drugą stronę, tak aby ona była tak zadowolona z nie tylko tego co jej sprzedałeś ale z tego jak Ty to zrobiłeś i aby przyprowadziła mamę, tatę, dziadka, babcię,wnuka . . . I w pewnym momencie dojdziemy wspólnie do stwierdzenia że warto nauczyć się umiejętnie sprzedawać. Ale jak ? To co pisałem ostatnio: obserwuj i kalibruj. Pochodź po sklepach, np odzieżowych, po salonach samochodowych, udawaj że chcesz kupić mieszkanie i przyglądaj się sprzedawcą, patzr co wg ciebie robią dobzre i kalibruj to. Oczewiście na początek super by było gdybyś nieco zgłębił się w dziedzinę sprzedaży, poczytał książki, śmignął na jakieś szkolenie bo umiejętność sprzedazy to jedna z najważnieszych umiejętności i dlatego też warto ją zgłębiać.
I pamiętaj: baw się sprzedażą, ćwicz, ćwicz, ćwicz. Bierz feedback od ludzi.
Więcej o sprzedaży i o komunikacji już wkrótce.
I pamiętaj: baw się sprzedażą, ćwicz, ćwicz, ćwicz. Bierz feedback od ludzi.
Więcej o sprzedaży i o komunikacji już wkrótce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)