Witaj. Jak się masz? Bardzo dobrze, że jesteś, że czytasz bo właśnie chciałem się z Tobą podzielić moim przemyśleniem, tym co dostrzegłem dosłownie wczoraj jak siedziałem na przystanku i czekałem na autobus słuchając mp3 palyera i myśląc o bogactwie.
Siedziałem i jak zwykle myślałem jak by tu zarobić, co nowego zrobić by mieć kasę. Nagle przypomniałem sobie program jaki oglądałem dzień wcześniej na MTV - program o najbogatszych ludziach oraz o tzw. Młodym Hollywood. Zacząłem o tym myśleć i myśleć, pomyślałem sobie też jakby moje życie wyglądało gdybym to ja był jednym z tych bogaczy. Stworzyłem wizualizację na wysokim poziomie i wyobrażałem sobie co bym teraz robił, o tej godzinie gdybym miał tyle kasy ile mieć chcę. Nagle moja wizja, wizualizacja - przynajmniej tak czułem - że stała się jakby rzeczywistością. GENIALNE ! Uzależniłem się od tej myśli. Ktoś kiedyś mądry powiedział, że jak chcesz być bogaty to chodź do drogich knajp, do drogich sklepów, do drogich salonów samochodowych nie koniecznie coś kupując, poprostu choć tam gdzie bogacze. Miał racje ten ktoś. Ja do tego mogę dodać tyle, że myśl ciągle, że jesteś bogaty.
Ale do czego jeszcze można wykorzystać takie myśli ? Jak już pisałem niemal się uzależniłem od takich myśli, to czy zamiast pić czy palić nie możemy się uzależniać od myśli o bogactwie ?:) Możesz powiedzieć, że to tylko pogłębi nasze problemy, to zamiast myśleć zacznij coś robić ku temu bogactwu.
Do dzieła !