Jest taka technika w biznesie jak Myślenie ukierunkowane na cel. Polega to mniej więcej na tym iż sprzedawca np ubezpieczeń zanim spotka się z danym klientem analizuje następujące rzeczy:
- jaki jest cel jego spotkania z klientem,
- w jaki sposób powinien z danym klientem rozmawiać,
- jakie kłopoty może spotkać na drodze sprzedaży,
- jak sobie z nimi może poradzić,
- jak zamknie sprzedaż itp.
Tą technikę możemy śmiało przenieść do naszego codziennego życia, do naszej codziennej drogi ku osiągnięciu sukcesu. Najlepszym właśnie okresem do tego jest nowy rok. Na początku pomyślmy jaki jest nasz cel. Celem dla mnie jest np BMW X5 :), następnie myślę co powinienem zrobić aby mieć to BMW, a co się z tym wiąże jak zarobić określoną sumę pieniędzy. Następne nad czym będę myślał to jakie przeszkody mogę spotkać na mojej drodze ku byciu szczęśliwym posiadaczem BMW X5. Kolejną rzeczą do przemyślenia jest jak sobie mogę poradzić z tymi przeszkodami. I to co można przy tym punkcie jak i przy innych rozwinąć to kreatywność.
Kreatywność - to nic innego jak szukanie nowych rozwiązań, patrzenie na jedno rozwiązanie, na problem, na rzecz i myślenie w jaki inne sposby można by daną rzecz, zagadkę, problem etc rozwiązać. Jest to myślenie również innowacyjne ( jak Blue Ocean - strategia marketingowa w biznesie - polecam poczytać ). Wiele osób myśli że kreatywność się albo ma albo nie - bzdura. Widelec służy do jedzenia, ale jakbyś miał tylko widelec na bezludenj wyspie służył bi ci on do tysiąca róznych rzeczy, do takich jakich by się naprawdę przydał - i to jest kreatywne myślenie, szukanie nowcyh rozwiązań, nie koniecznie działanie schematami - wręcz odwrotnie niz schematami - kreatywność to wolność w myśleniu.
W myśleniu ukierunkowanym na cel, w podpunkcie jak poradzić sobie z możliwymi przeszkodami kreatywność to genialna sprawa, bo wymyślamy nie tylko jedno rozwiązanie możliwego problemu, ale kilka a co z tym idzie zabezpieczamy się w razie nie wypału tzw. planu A. Fajne w tym jest to że łączymy zarówno myślenie ukierunkowane na cel z rozwijaniem kreatywnego myślenia. Ostatnim podpunktem, który warto przemyśleć to zamknięcie sprzedaży, czyli w tym wypadku co zrobimy jak już osiągniemy to co sobie zaplanowaliśmy. To chyba najfajniejszy podpunkt. Ja będę jeździł swoim BMW a ty ?
Reasumując: Myślenie ukierunkowane na cel - w osiąganiu sukcesu:
1. Cel do jakiego będziemy dążyć.
2. Przeszkody jakie możemy napotkać na swojej drodze ku osiągnięciu celu.
3. Rozwiązania możliwych problemów.
4. Zamknięcie sprzedaży czyli co będę robił jak już ten cel osiągnę.
Teraz nie pozostaje nam nic innego jak kreować swoje kolejne cele ido nich konsekwentnie dążyć.
Konsultant corwdsourcingu, social media i skutecznego pozyskiwania innowacji. Holistyczny branding. Skuteczna perswazja (socjotechnika, erystyka, neurolingwistyka, dialektyka, rabulistyka, sofistyka), negocjacje, PR, HR, reklamy które sprzedają, zarządzanie, marketing przyszłości. Życie. Świat i Ludzie.
piątek, 29 grudnia 2006
czwartek, 28 grudnia 2006
Stereotypy, schematy, czyli droga donikąd
Schematy - czyli to w czym większość ludzi, zwłaszcza Polaków lubi żyć. Nie lubimy wychodzić poza schematy stworzone przez nas samych co jest pierwszą przeszkodą ku osiągnięciu sukcesu. Jeżeli codziennie kupujemy w tym samym sklepie, a jeżeli nawet w innym od miesiąca są o wiele tańsze w innym bradzo bliskim sklepie, to my i tak chodzimy do tego samego. Bardzo prozaiczna sytuacja, ale jaka prawdziwa. Największym schematem i stereotypem jaki jest nam od urodzenia "wklejany" do naszych głów jest to iż jest tylko kilka sposobów aby osiągnąć sukces. Albo jest to założenie własnej formy sprzedającej coś ( sklep ), albo być najzwyklejszym urzędnikiem i zarabiać może 2 tysiaki i siedzieć w pracy na tyłku 12 h na dobę, albo zostać gwiazdą filmową lub muzyczną. Jeden z najgłupszych stereotypów, który jest nam wpajany przez matrixa ( czyli przez nasze nieuświadomione w swoim błędzie co do postrzegania świata społeczeństwie ). Możemy zarabiać więcej, żyć lepiej, ale komu by się chciało włożyć trochę pracy, wysiłku ? Mało komu - co mnie bardzo "boli" - co jest głupim posunięciem. Ktoś kiedyś powiedział, ze sukces osiąga się ciężką pracą, ja powiem tak sukces osiąga się nakładem pracy, konsekwencją w działaniu oraz czerpaniem świetnej zabawy z tego co się robi. Dlatego też cytując jeden z polskich filmów mówi Ci drogi czytelniku " Czas najwyższy wyjść z tego kórwidołka" w jakim pewnie siedzisz i wziąść się za siebie. Zacząć się rozwijać, czerpać z życia nowe możliwości. Poznawać nowy sposób myślenia, biorąc nowe przekonania i strategie, tak abyś szybko osiągnął to co zawsze marzyłeś by osiągnąć.
środa, 27 grudnia 2006
"Jestem za młody by myśleć o pieniądzach" - NIE !
To częsty tekst jaki słyszę w moim środowisku ludzi chodzących do liceum. Nie słyszałem jeszcze nic bardziej głupiego i ograniczającego jak to stwierdzenie a zarazem przekonanie, bo takowym jest. Czy trzeba mieć 20 czy 30 czy nawet więcej lat by myśleć o pieniądzach, o tym jak je zarabiać, o pomysłach, które mogą je nam dać ? NIE ! Nie trzeba mieć tyle lat, im wcześniej zaczniesz i będziesz wkładał całą pasję jaka masz w to co będziesz robił, gdy będziesz robił to konsekwencje, gdy będziesz czerpał z tego super zabawę tym szybciej osiągniesz to co osiągnąć chcesz, to o czym marzysz i będziesz naprawdę bogaty. Pamiętam kiedyś oglądałem na jednym z kanałów telewizyjnych program o ludziach najbogatszych, o ludziach, którzy zarobili bardzo szybko. Jednym z takich ludzi był z pochodzenia Polak Christian Jagodzinski, który w wieku 30 lat przeszedł na emeryturę. Już jako nastolatek myślał o tym jak zarabiać pieniądze, myślał jaki biznes rozkręcić aby przyniósł mu on pieniądze. Wpadł na pomysł, że założy księgarnie internetową. Na początku sprzedawał maksimum jedną książkę tygodniowo, potem dziennie, a potem książki sprzedawały się dość dobrze. W wieku dwudziestu lat bodajże ( już nie pamiętam dokładnie ) dostał telefon od Amazon.com z oferta kupna jego księgarenki - bo od takiej zaczynał - za 40 mln dolarów. Christian zgodził się bez wahania. W taki sposób zarobił 40 mln dolarów. Obecnie zajmuje się on budową i wynajmowaniem willi a najbardziej luksusowych dzielnicach na świecie. On jak był młody na pewno nie mówił sobie, że jest za młody by myśleć o zarabianiu pieniędzy, tylko myślał i kreował ciągle nowe pomysły, nowe idee. I nie poprzestał jak wielu "znawców" biznesu na zastanawianiu się nad tym co powinno się szczegółowo zrobić tylko wziął się do działania. Właśnie z myślą o młodych ludziach stworzyłem projekt Free Your Mind - Uwolnij Swój Umysł, będzie on uczył kreatywności, inteligencji, inteligencji finansowej, przemawiania publicznego oraz życia, młodych ludzi bo do nich jest on szczególnie kierowany. Mam nadzieję, że pomoże on im się rozwinąć i osiągnąć to co zaplanują by osiągnąć. Bo im wcześniej poznają swój talent, w czym są naprawdę dobrzy, co chcą w życiu robić, z czym związać swoją przyszłość tym szybciej będą w tym naprawdę dobrzy. " Jestem młodym człowiekiem sukcesu" wiem, że niedługo to będą mówić młodzi, kreatywni ludzie. Młodzi, którzy naprawdę chcą coś konkretnego w życiu osiągnąć.
poniedziałek, 25 grudnia 2006
Mój przyjaciel - logika
Zauważyłem ostatnio, głównie w szkole, że ludziom coraz częściej brakuje filtru, który się nazywa logika, a to bardzo źle. Logika, logiczne myślenie - to jeden z fundamentów szybkiej i efektywnej nauki. Często podczas lekcji, obojętnie jakiej, nauczyciele zadają pytania, na które uczeń ma odpowiedzieć przez co może zarobić dobrą ocenę ( nie powinno być czego takiego jak oceny - można na tysiąc innych sposobów zmotywować ucznia do nauki, ale to już inna bajka - taki system ). Dla przykładu: na angielskim tłumaczyliśmy piosenkę Last Christmas i padło pytanie czy ma być (...) I give you my heart czy (...) I gave you my heart - proste, że jak jest "last christmas" - to musi być "gave", ale nikt nie powiedział, i nie dlatego, że ktoś nie umiał angielskiego bo jestem na rozszerzonym, ale dlatego iż każdemu było brak filtru zwanego logiką.
Logika to nie koniecznie dobry filtr ale w odniesieniu do nauki to genialny filtr, dlaczego nie jest to genialny filtr zawsze ? Każdy ma jakieś pomysły, niekoniecznie genialne, niekoniecznie takie, które wdrożone w życie od razu muszą przynieść nam kase, ale też takie którym kompletnie bar logiki a i tak osiągają one sukces. Dlatego też trzeba nauczyć się dobrze korzystać z filtru zwanego logiką - w nauce, nauczaniu jest to świetny filtr, ale w kreowaniu nowych pomysłów nie zawsze.
Pamiętam, że kilka lat temu byłem "podjarany" logiką - taką nauczaną na studiach. Przeczytałem wiele książek, wielu tematów nie zrozumiałem, ale ogólnie zrozumiałem o co w tym wszystkim chodzi. Zrozumiałem dlaczego przedmiot zwany logiką jest uczony na studiach prawniczych. Heh . . już od małego się rozwijałem, ale to właśnie jest genialne, że wszystko co mnie jarało w przeszłości przydaje mi się teraz bo potrafiłem wyciągnąć z tego wszystko to co mi się przyda do późniejszego życia, i się przydało. Dlatego rozwój osobisty to tak genialna sprawa. Trzeba wyciągać jak najwięcej z tego co się w okół nas dzieje, "brać" to wszystko co wspomaga nasz rozwój osobisty.
Logika to nie koniecznie dobry filtr ale w odniesieniu do nauki to genialny filtr, dlaczego nie jest to genialny filtr zawsze ? Każdy ma jakieś pomysły, niekoniecznie genialne, niekoniecznie takie, które wdrożone w życie od razu muszą przynieść nam kase, ale też takie którym kompletnie bar logiki a i tak osiągają one sukces. Dlatego też trzeba nauczyć się dobrze korzystać z filtru zwanego logiką - w nauce, nauczaniu jest to świetny filtr, ale w kreowaniu nowych pomysłów nie zawsze.
Pamiętam, że kilka lat temu byłem "podjarany" logiką - taką nauczaną na studiach. Przeczytałem wiele książek, wielu tematów nie zrozumiałem, ale ogólnie zrozumiałem o co w tym wszystkim chodzi. Zrozumiałem dlaczego przedmiot zwany logiką jest uczony na studiach prawniczych. Heh . . już od małego się rozwijałem, ale to właśnie jest genialne, że wszystko co mnie jarało w przeszłości przydaje mi się teraz bo potrafiłem wyciągnąć z tego wszystko to co mi się przyda do późniejszego życia, i się przydało. Dlatego rozwój osobisty to tak genialna sprawa. Trzeba wyciągać jak najwięcej z tego co się w okół nas dzieje, "brać" to wszystko co wspomaga nasz rozwój osobisty.
Moje życie - moja zajawka
Witaj
Chciałem podzielić się z Tobą moimi spostrzeżeniami, co do behawioryzmu, co do bycia społecznym, co do życia codziennego - pojmowanego przeze mnie.
Każdy z nas ma coś, co lubi, jakąś dziedzinę sportu, nauki, ma jakąś zajawkę, którą stara się pogłębiać i w, wokół której - chcąc czy nie chcąc ( częściej chcąc :) ), świadomie czy nieświadomie - kręci swoje życie. Na przykład ja interesuję się podróżami - pięknem świata. Przez to, że mam takie zainteresowanie oglądam dużo programów o podróżach, szczególnie Travel Chanel, jak widzę jakieś piękne miejsce czy to w telewizji czy to w gazecie od razu wyobrażam sobie jak ja w nim jestem, jak chodzę po tych pięknych plażach, po tych pięknych górach, po tej pięknej dżungli, jak jestem w górach - a jestem kilka razy do roku - to staram się jak najdłużej wpatrywać w piękno krajobrazu, staram się zachować dany obraz w mojej głowie - bo to lubię. I to moje zainteresowanie jest jakby dla mnie swego rodzaju filtrem, wszystko, co sie wokół mnie dzieje przetwarzam przez filtr zwany podróżami i pięknem świata, to fajny filtr, ale nie chcę się nad nim szczegółowo rozwodzić.Chodzi o to, że każdy z nas ma jakąś zajawkę, która jest dla niego takim filtrem i to jest genialne. Ostatnio oglądałem zawody w akrobacjach na motorze, stu kilogramowym kolosie, zastanawiałem się długo jak można być tak głupim, aby jeździć na takim motorze i jeszcze robić akrobacje, jeden z najniebezpieczniejszych sportów świata. Ale tamci goście to robią - odpowiedź prosta, dlaczego - bo ich to interesuje, dostarcza im to adrenaliny, całe ich życie się kręci wokół motorów, każda szczęśliwa chwila jest zazwyczaj związana z udanym nowym trickiem, ewolucją czy też z kupnem nowego motoru. Oni swoje życie przetwarzają przez filtr zwany - akrobacją na motorze - i to ich kręci. Ale dlaczego o tym piszę, dlaczego, o zajawkach? Skoro ich zajawkami są motory, rowery, deskorolki, rolki, etc. to równie dobrze moglibyśmy mieć zajawkę typu mój własny rozwój, zajawkę typu zarabianie kasy, zajawkę typu szczęśliwe życie, zajawkę typu ciągły rozwój osobisty. Moglibyśmy zmodelować pasję, z jaką oni angażują się w swe zainteresowania i przenieść je na swoją zajawkę zwaną moim rozwojem osobistym. I robić wszystko ku temu, abyśmy się ciągle rozwijali i czerpali z życia samą dobrą zabawę. Dobra zabawa i konsekwencja, jak pisze człowiek który osiągnął bardzo wiele dzięki tym dwóm rzeczom, to filary sukcesu - i dobrze by było abyśmy się rozwijali z jeszcze większą pasją niż teraz - to by było dopiero genialne.
Dlaczego ktoś jest świetny w tym, co robi? Bo lubi, kocha to, co robi, czerpie z tego mega zabawę, ciągle się rozwija w tej dziedzinie - bo to po prostu lubi - to jego pasja, dlatego jest w tym tak genialny. Jakby ktoś się interesował rowerami to byłby świetnym rowerzystą - dlatego też i my zróbmy tak, aby wszystko, co dobre było naszymi - jak ja to nazywam - zajawkami, aby nasz rozwój był nasza, zajawką.
Dlatego baw się dobrze i rób wszystko, aby być jeszcze lepszym niż jesteś teraz
Chciałem podzielić się z Tobą moimi spostrzeżeniami, co do behawioryzmu, co do bycia społecznym, co do życia codziennego - pojmowanego przeze mnie.
Każdy z nas ma coś, co lubi, jakąś dziedzinę sportu, nauki, ma jakąś zajawkę, którą stara się pogłębiać i w, wokół której - chcąc czy nie chcąc ( częściej chcąc :) ), świadomie czy nieświadomie - kręci swoje życie. Na przykład ja interesuję się podróżami - pięknem świata. Przez to, że mam takie zainteresowanie oglądam dużo programów o podróżach, szczególnie Travel Chanel, jak widzę jakieś piękne miejsce czy to w telewizji czy to w gazecie od razu wyobrażam sobie jak ja w nim jestem, jak chodzę po tych pięknych plażach, po tych pięknych górach, po tej pięknej dżungli, jak jestem w górach - a jestem kilka razy do roku - to staram się jak najdłużej wpatrywać w piękno krajobrazu, staram się zachować dany obraz w mojej głowie - bo to lubię. I to moje zainteresowanie jest jakby dla mnie swego rodzaju filtrem, wszystko, co sie wokół mnie dzieje przetwarzam przez filtr zwany podróżami i pięknem świata, to fajny filtr, ale nie chcę się nad nim szczegółowo rozwodzić.Chodzi o to, że każdy z nas ma jakąś zajawkę, która jest dla niego takim filtrem i to jest genialne. Ostatnio oglądałem zawody w akrobacjach na motorze, stu kilogramowym kolosie, zastanawiałem się długo jak można być tak głupim, aby jeździć na takim motorze i jeszcze robić akrobacje, jeden z najniebezpieczniejszych sportów świata. Ale tamci goście to robią - odpowiedź prosta, dlaczego - bo ich to interesuje, dostarcza im to adrenaliny, całe ich życie się kręci wokół motorów, każda szczęśliwa chwila jest zazwyczaj związana z udanym nowym trickiem, ewolucją czy też z kupnem nowego motoru. Oni swoje życie przetwarzają przez filtr zwany - akrobacją na motorze - i to ich kręci. Ale dlaczego o tym piszę, dlaczego, o zajawkach? Skoro ich zajawkami są motory, rowery, deskorolki, rolki, etc. to równie dobrze moglibyśmy mieć zajawkę typu mój własny rozwój, zajawkę typu zarabianie kasy, zajawkę typu szczęśliwe życie, zajawkę typu ciągły rozwój osobisty. Moglibyśmy zmodelować pasję, z jaką oni angażują się w swe zainteresowania i przenieść je na swoją zajawkę zwaną moim rozwojem osobistym. I robić wszystko ku temu, abyśmy się ciągle rozwijali i czerpali z życia samą dobrą zabawę. Dobra zabawa i konsekwencja, jak pisze człowiek który osiągnął bardzo wiele dzięki tym dwóm rzeczom, to filary sukcesu - i dobrze by było abyśmy się rozwijali z jeszcze większą pasją niż teraz - to by było dopiero genialne.
Dlaczego ktoś jest świetny w tym, co robi? Bo lubi, kocha to, co robi, czerpie z tego mega zabawę, ciągle się rozwija w tej dziedzinie - bo to po prostu lubi - to jego pasja, dlatego jest w tym tak genialny. Jakby ktoś się interesował rowerami to byłby świetnym rowerzystą - dlatego też i my zróbmy tak, aby wszystko, co dobre było naszymi - jak ja to nazywam - zajawkami, aby nasz rozwój był nasza, zajawką.
Dlatego baw się dobrze i rób wszystko, aby być jeszcze lepszym niż jesteś teraz
sobota, 23 grudnia 2006
Sukces = zabawa + kreatywność + . . .
Każdy z nas dąży do tego by osiągnąć sukces w jego osobistym znaczeniu. Dla mnie sukces to ciągłe rozwijanie się połączone ze świetną zabawą." W Polsce trudno jest osiągnąć sukces" co chwile słyszę takie zdania, na co odpowiadam: Trudno to jest mieć tak ograniczające przekonanie. Nie ma nic gorszego niż złe przekonania, złe strategie. Czas najwyższy aby pozbyć się wszystkich halunów, które ktoś nam kiedykolwiek "powrzucał" do głów. Zawsze rano myślę jak mogę zrobić aby dzisiejszy dzień był lepszy od poprzedniego, co mogę zrobić, czego się nauczyć aby być lepszym niż wczoraj. Ostatnio zajmuję się tworzeniem stron dla swoich projektów, Super Teacher, Free your mind oraz nad moją strona www . Ciągle przychodzą mi nowe pomysły do głowy, nowe rzeczy, które mógłbym zrobić, dodać do strony, nowe rozwiązania - genialniejsze niż poprzednie - to się nazywa kreatywność i to jest genialne, a jeszcze genialniejsze jest to, że każdy to ma tylko niektórzy nie wiedzieć czemu nie chcą w to uwierzyć lub maja jakieś ograniczające poglądy, przekonania, strategie. Obranie swojego celu, całkowita wiara w kreowane marzenia, myślenie ukierunkowane na cel i najważniejsze konsekwencja i spójność - to są filary ku osiągnięciu sukcesu. Jestem młody i ktoś może powiedzieć, pomyśleć co ja moge wiedzieć, skąd ja mogę cokolwiek wiedzieć, ale równie dobrze ja mogę spytać czy muszę byc chory na serce aby być kardiologiem ? Nie. Zajmuje się ostatnio szczególnie projektem Super Teacher- Super Nauczyciel, mającym na celu pomoc nauczycielom w tym aby uczyli lepiej, sprawniej, szybciej, tak aby byli nauczycielami, wychowawcami, przyjaciółmi uczniów. Jedno z moich przekonań było takie iż na pewno będę uczył ludzi da a może i trzy, a może i więcej razy starszych ode mnie, ale przecież im wcześniej zaczniesz coś robić tym szybciej będziesz w tym mistrzem, czyli im wcześniej zaczniesz rozwijać się w jakiejś dziedzinie tym szybciej będziesz w niej dobry - z takiego założenia tez wyszedłem i takim założeniem rozwaliłem swoje złe przekonanie.
Moim marzeniem są podróże po świecie i wiem, że już wkrótce będę miał na tyle pieniędzy aby jeździć gdzie tylko sobie pomyślę, że chcę jechać.
Przekonanie:
"Wolność jest wszystkim, a miłość to cała reszta", Dzisiaj jestem lepszy niż wczoraj, a jutro będę lepszy niż dziś", Jutro też jest dzień"
Moim marzeniem są podróże po świecie i wiem, że już wkrótce będę miał na tyle pieniędzy aby jeździć gdzie tylko sobie pomyślę, że chcę jechać.
Przekonanie:
"Wolność jest wszystkim, a miłość to cała reszta", Dzisiaj jestem lepszy niż wczoraj, a jutro będę lepszy niż dziś", Jutro też jest dzień"
środa, 20 grudnia 2006
Miałem sen a w tym śnie . . .
A w tym śnie byłem naprawdę szczęśliwy. Szczęśliwy w pełni tego słowa znaczeniu. W tym śnie występowały dwie osoby ja i ona. Czułem uczucie miłości do niej. Byłem w niej zakochany tak bardzo jak mężczyzna może być zakochany w kobiecie. Gadaliśmy razem, chodziliśmy po jakiejś alejce w jakimś mieście. Cudowne uczucie szczęścia, wolności i miłości zarazem. Najlepsze w tym wszystkim jest to że byłem tego snu świadomy, chciałem aby trwał - chciało by się powiedzieć "chwilo trwaj" ( zacytować jednego z pisarzy ). Dziewczyna, która mi się śniła to moja koleżanka, dziwne uczucie - obudziłem się i czułem że naprawdę coś do niej czuję ( czuję że czuję - masło maślane, no ale :) ) Jaki oddźwięk mają na nas sny - niesamowite i zarazem genialne, zwłaszcza gdy potrafimy kontrolować nasze sny, w jak genialny sposób można by było wpływać na swoje uczucia, przekonania i strategie również w nocy - podczas snu. Zaczynam się uczyć LD bo ten sen był świadomy tylko przypadkiem a ja chce tak zawsze :)
Ktoś kiedyś zadał pytanie czy podczas snu można się uczyć, z tego wynika że pewnie można, a jak można to już ani minuta nie będzie się marnować.
Ktoś kiedyś zadał pytanie czy podczas snu można się uczyć, z tego wynika że pewnie można, a jak można to już ani minuta nie będzie się marnować.
wtorek, 19 grudnia 2006
"Wolność jest wszystkim, a miłośc to cała reszta"
Genialny cytat, przekonanie, które usłyszałem całkiem niedawno. Genialne przekonanie o wolności, o tym, że to ja decyduje o tym co się wokół mnie dzieje. Ktoś kiedyś powiedział, że to człowiek jest kowalem swojego losu - nie wiem czy o tym wiedział, czy mówił to z pełną wiarą w to co mówi, ale miał racje, stworzył genialny filar do panelu przekonań każdego z nas.
Dzisiaj kolejny dzień, co z niego wyciągnąłem ? Jak zwykle, wiele . . więcej niż wczoraj z dnia poprzedniego :) Dzisiaj jestem dobry, jutro będę jeszcze lepszy niż dziś. Jutro też jest dzień. Jak pewnie juz wiesz zakładam projekt Super Teacher, który ma pomóc i usprawnić system szkolnictwa i samych nauczycieli. Borykałem się z problemem, że będę musiał uczyć ludzi czasem dwa i trzy razy starszych ode mnie, ale przecież im wcześniej zacznę coś robić w danej dziedzinie tym szybciej będę w niej dobry, lepszy niż jestem.
Podstawa szybkiego rozwoju i przedniej zabawy przy tym ro przekonania i strategie, warto modelować strategie ludzi sukcesu, ludzi, którzy mieli tak genialne strategie, że teraz są na szczycie - realizują swoje marzenia.
Dzisiaj kolejny dzień, co z niego wyciągnąłem ? Jak zwykle, wiele . . więcej niż wczoraj z dnia poprzedniego :) Dzisiaj jestem dobry, jutro będę jeszcze lepszy niż dziś. Jutro też jest dzień. Jak pewnie juz wiesz zakładam projekt Super Teacher, który ma pomóc i usprawnić system szkolnictwa i samych nauczycieli. Borykałem się z problemem, że będę musiał uczyć ludzi czasem dwa i trzy razy starszych ode mnie, ale przecież im wcześniej zacznę coś robić w danej dziedzinie tym szybciej będę w niej dobry, lepszy niż jestem.
Podstawa szybkiego rozwoju i przedniej zabawy przy tym ro przekonania i strategie, warto modelować strategie ludzi sukcesu, ludzi, którzy mieli tak genialne strategie, że teraz są na szczycie - realizują swoje marzenia.
poniedziałek, 18 grudnia 2006
Nauka życia - nowa edukacja
Kolejny dzień - genialny dzień - dzień, dzięki któremu nauczyłem się kolejnych rzeczy, zobaczyłem kolejne rzeczy, które warto i trzeba poprawić. Miałem dzisiaj konkurs z wiedzy o kraja anglojęzycznych - wygraliśmy ale mniejsza z tym - było wiele grup, zauważyłem, że mniej więcej w każdej była osoba która naprawdę się przygotowała a reszta to tzw. piąte koła u wozu, wszystko było by spoko gdyby jeszcze te osoby zamiast wspierać to by nie przeszkadzały co robiły, kolejne brzydka rzecz to brak kompletnego zgrania, kreatywności - w każdej grupie, poza nasza nie było lidera - podstawowy błąd bo nie ma kto przewodzić dana grupą i wszyscy się gubią. Jak wiele można wyciągnąć z tak prozaicznej sytuacji i jak wiele niedociągnięć można dostrzec, niedociągnięć, które zamierzam zmienić w naszej edukacji dzięki projektowi Super Teacher, Free Your Mind i wielu, wielu innym, które stworzę właśnie dla Ciebie, abyś się mógł rozwijać szybciej, lepiej i łatwiej i przy tym przedio się bawić.
niedziela, 17 grudnia 2006
Zabawa jak w dzieciństwie
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że dzieci potrafią się bawić. Przecież to ich - niejako - zawód. Bawić się i uczyć tym samym. Czerpać z życia to, co najlepsze. Bo później rodzice powiedzą im, że bekanie jest beee..., że ciągłe uśmiechanie się, śmianie jest niekulturalne, że.... Dużo tego. Za dużo.
A gdybyś patrzył na świat oczami dziecka? Bez żadnych kulturowo-społecznych zahamowań. Bez jakiejkolwiek myśli na temat tego, co ktoś sobie o mnie pomyśli. Szybko na pewno zauważyłbyś, że świat jest piękniejszy.
Dziecko rodzi się jako swego rodzaju tabula rasa. Biała, niezapisana tablica. Samo uczy się co jest dobre, a co złe. Przynajmniej na początku. Często to nauka metodą prób i błędów. Ale własnych błędów. A to empiryczna nauka, a nie tylko...teoretyczna. Później narzucane są dziecku przeróżne schematy społeczne, od ubioru, przez zachowanie, wreszcie po sposób wymowy. W końcu dziecko samo nie wie kim jest. Albo wydaje mu się, że wie.
Można przejść obok tego obojętnie lub nie.
Jeśli zatrzymasz się na chwilkę i zastanowisz nad tym, to na pewno szybko spostrzeżesz, że jest w tym choć trochę racji. A może nawet dość sporo.
A gdybyś patrzył na świat oczami dziecka? Bez żadnych kulturowo-społecznych zahamowań. Bez jakiejkolwiek myśli na temat tego, co ktoś sobie o mnie pomyśli. Szybko na pewno zauważyłbyś, że świat jest piękniejszy.
Dziecko rodzi się jako swego rodzaju tabula rasa. Biała, niezapisana tablica. Samo uczy się co jest dobre, a co złe. Przynajmniej na początku. Często to nauka metodą prób i błędów. Ale własnych błędów. A to empiryczna nauka, a nie tylko...teoretyczna. Później narzucane są dziecku przeróżne schematy społeczne, od ubioru, przez zachowanie, wreszcie po sposób wymowy. W końcu dziecko samo nie wie kim jest. Albo wydaje mu się, że wie.
Można przejść obok tego obojętnie lub nie.
Jeśli zatrzymasz się na chwilkę i zastanowisz nad tym, to na pewno szybko spostrzeżesz, że jest w tym choć trochę racji. A może nawet dość sporo.
piątek, 15 grudnia 2006
Podróże marzeń
Czasem zaczyna się od oglądania telewizyjnych programów podróżniczych. Potem przeradza się w podróże palcem po mapie. Aż wreszcie jedzie się na wymarzoną podróż.
Niemal codziennie oglądam kanał podróżniczy Travel Channel. I....wiem, że wiele z tych oglądanych miejsc odwiedzę osobiście. Bo wierzę w to. Bo to moje marzenie, które staje się moim celem. A od tego już krok od realizacji tych marzeń -> celów.
Podróżowanie to najlepsza forma poznawania świat. To empiryczne obcowanie z nowymi kulturami i doświadczeniami. Z zupełnie różnymi stronami świata i umysłu. Im dalej na wschód tym bliżej zachodu a im bliżej północy tym dalej południa. Może to zdanie ma sens, ale może go też nie mieć. Choć tak naprawdę wszystko ma sens, co go nie ma.
Jeśli masz na tyle zasobny portfel to podróżuj. A jeśli nie, to też podróżuj.
Niemal codziennie oglądam kanał podróżniczy Travel Channel. I....wiem, że wiele z tych oglądanych miejsc odwiedzę osobiście. Bo wierzę w to. Bo to moje marzenie, które staje się moim celem. A od tego już krok od realizacji tych marzeń -> celów.
Podróżowanie to najlepsza forma poznawania świat. To empiryczne obcowanie z nowymi kulturami i doświadczeniami. Z zupełnie różnymi stronami świata i umysłu. Im dalej na wschód tym bliżej zachodu a im bliżej północy tym dalej południa. Może to zdanie ma sens, ale może go też nie mieć. Choć tak naprawdę wszystko ma sens, co go nie ma.
Jeśli masz na tyle zasobny portfel to podróżuj. A jeśli nie, to też podróżuj.
czwartek, 14 grudnia 2006
Mtamtyka i nauki ścisłe
Matematyka, fizyka, chemia....jednym słowem (a właściwie dwoma) nauki ścisłe.
Czy matematyka jest trudna? Nie.
Czy fizyka jest trudna? Nie.
Czy chemia jest trudna? Nie.
Wszystko idzie zrozumieć, pojąc i rozwiązywać z niezwykłą łatwością. Jak? Popatrzeć na całość. Próbować przenosić na działania praktyczne.
Czy matematyka jest trudna? Nie.
Czy fizyka jest trudna? Nie.
Czy chemia jest trudna? Nie.
Wszystko idzie zrozumieć, pojąc i rozwiązywać z niezwykłą łatwością. Jak? Popatrzeć na całość. Próbować przenosić na działania praktyczne.
środa, 13 grudnia 2006
Zawsze stawiam na pasję
Pasja to potężny motor szybkiej i skutecznej nauki z przyjemnością i z długofalowym zapamiętywaniem tego, co się uczymy.
Gdy coś, pozornie nie jest dla Ciebie interesujące to zachowuj się tak jakby było, a szybko zobaczysz różnicę w szybszym przyswajaniu tego.
Prosta i niezwykle skuteczna zasada.
Spraw by Twoją pasją było wszystko. Pasją chociaż na chwilę.
Gdy coś, pozornie nie jest dla Ciebie interesujące to zachowuj się tak jakby było, a szybko zobaczysz różnicę w szybszym przyswajaniu tego.
Prosta i niezwykle skuteczna zasada.
Spraw by Twoją pasją było wszystko. Pasją chociaż na chwilę.
wtorek, 12 grudnia 2006
Humor - rozwiąże każdą niedogodność
Największą choroba dzisiejszego świata jest powaga. Poważne podchodzenie do sprawy, bo tak wypada, bo to dobre wychowanie, bo...
Dobre wychowanie, maniery, dyplomacja wcale nie wykreślają dobrego humoru. Przygody. Ciekawego życia. Dobre wychowanie i maniery to tylko... dobre wychowanie i maniery. Część odpowiedniego życia. Ciekawego życia, które staje się ciekawe jeśli dasz mu nutkę interesowności i przygody. Baw się. Śmiej. Uśmiechaj. Opowiadaj emocjonalne i humorystyczne historyjki. Stań się gawędziarzem. Nie wiem czy już zdajesz sobie sprawę z tego, że uśmiechając się, nawet na siłę, uwalniasz hormony odpowiedzialne za dobry humor. Naprawdę. Więc nawet gdy masz nieco mniej ochoty na uśmiech to zwiększ ją uśmiechając się właśnie tak :)
Dobre wychowanie, maniery, dyplomacja wcale nie wykreślają dobrego humoru. Przygody. Ciekawego życia. Dobre wychowanie i maniery to tylko... dobre wychowanie i maniery. Część odpowiedniego życia. Ciekawego życia, które staje się ciekawe jeśli dasz mu nutkę interesowności i przygody. Baw się. Śmiej. Uśmiechaj. Opowiadaj emocjonalne i humorystyczne historyjki. Stań się gawędziarzem. Nie wiem czy już zdajesz sobie sprawę z tego, że uśmiechając się, nawet na siłę, uwalniasz hormony odpowiedzialne za dobry humor. Naprawdę. Więc nawet gdy masz nieco mniej ochoty na uśmiech to zwiększ ją uśmiechając się właśnie tak :)
poniedziałek, 11 grudnia 2006
Baw się - pzrestań szukać problemów
Po co ich szukać, skoro zwykle same się znajdują. Ciesz się życiem. Każdą chwilą.
Żyj tak, aby za pięćdziesiąt lat mieć co wspominać. Baw się. Korzystaj z życia. Żyjesz tylko raz.
Żyj tak, aby za pięćdziesiąt lat mieć co wspominać. Baw się. Korzystaj z życia. Żyjesz tylko raz.
niedziela, 10 grudnia 2006
"Przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro."
Twoja przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro ani za dwa dni. Właśnie dzisiaj. Już się zaczęła. I trwać będzie w przyszłości.
Ciągle i nieprzerwanie wielu ludzi uważa, że na przyszłość, na jej bieg wpływać się nie da. Jak w dużym są oni błędzie. Bo przecież przyszłość jest wypadkową tego, co działo się 'wczoraj' i co dzieje się teraz. Dlatego warto wziąć los w swoje własne ręce i zacząć zdawać sobie sprawę, że ja, a nie ktoś inny działa dla mnie i na moją przyszłość.
Ciągle i nieprzerwanie wielu ludzi uważa, że na przyszłość, na jej bieg wpływać się nie da. Jak w dużym są oni błędzie. Bo przecież przyszłość jest wypadkową tego, co działo się 'wczoraj' i co dzieje się teraz. Dlatego warto wziąć los w swoje własne ręce i zacząć zdawać sobie sprawę, że ja, a nie ktoś inny działa dla mnie i na moją przyszłość.
Początek - dlaczego blog ?
Dlaczego blog ?
Po to by móc publikować niepublikowane rzeczy i by dzielić się niepodzielną wiedzą.
Dla zabawy i w porywie owczego pędu :)
Blogi są modne, przy czym w tym wypadku słowa 'modny' chwilowo pozbywam pejoratywnego oddźwięku z racji tego, że mają w sobie wielki potencjał merytoryczny.
Będę pisał - a przynajmniej starał się pisać - o swoich doświadczeniach, przemyśleniach, teoriach, technikach i rzeczach teoretycznie praktycznych i praktycznie teoretycznych.
Zachęcam do częstego odwiedzana.
Miłej lektury.
Po to by móc publikować niepublikowane rzeczy i by dzielić się niepodzielną wiedzą.
Dla zabawy i w porywie owczego pędu :)
Blogi są modne, przy czym w tym wypadku słowa 'modny' chwilowo pozbywam pejoratywnego oddźwięku z racji tego, że mają w sobie wielki potencjał merytoryczny.
Będę pisał - a przynajmniej starał się pisać - o swoich doświadczeniach, przemyśleniach, teoriach, technikach i rzeczach teoretycznie praktycznych i praktycznie teoretycznych.
Zachęcam do częstego odwiedzana.
Miłej lektury.
Subskrybuj:
Posty (Atom)