wtorek, 16 lutego 2010

Zebrać to, co najlepsze

Dr House to postać stworzona z połączenia cech najlepszych bohaterów literatury i filmu wszech czasów. Ma w sobie coś z Holmesa i wielu innych. Łączy w sobie nieprzeciętną inteligencję i bezpośredniość graniczącą z chamstwem.

Wiele telewizji zarówno polskich jak i zagranicznych jest telewizjami łączącymi to, co najlepsze z zagranicznych serwisów takich jak CNN, BBC, Euro News i wielu innych.

Co to oznacza?

Tylko tyle, że nie zawsze trzeba być innowacyjnym. Innowacja dla samej innowacji nie ma sensu. Częściej po prostu wystarczy być człowiekiem analitycznym i niezwykle oczytamy (szczególnie w swoich dziedzinach). Trzeba się oczytać - jeśli jesteś raperem, pisarzem czy copywriterem i naoglądać, jeśli jesteś grafikiem itp. Im więcej wiesz, tym bardziej rozumiesz. Im więcej widzisz, tym więcej inspiracji sobie dostarczasz.

poniedziałek, 15 lutego 2010

Perswazja i Magia

Kiedyś ludzie wierzyli w magię. Wystarczyło wypowiedzieć odpowiednią formułę, przyrządzić jakiś wywar, przeprowadzić jakiś obrzęd lub wszystko razem, by sprawić coś w magiczny sposób. By sprawić cud. Zmienić coś w nic, a z niczego zrobić coś. Przeobrażać i udoskonalać. Niszczyć i kreować. By pojawiły się iskry i nastrojowa muzyka, nie wiadomo skąd.

Z czasem pojawiła się też iluzja. Świadome wykorzystywanie ograniczeń ludzkiego mózgu i umysłu w kreowaniu szeroko pojmowanego show. Lewitacja. Znikanie. Klonowanie.

Później odkryto hipnozę, która była połączeniem jednego i drugiego. Wypowiada się formułę, przeprowadzając odpowiedni "obrzęd" by wykorzystać zdolności umysłu do stanów transowych.

Ale czy jest coś o niebo lepszego od hipnozy? Czy istnieje współczesna magia? Czy to, co kiedyś, może być dzisiaj?

Czy wypowiadając dany zlepek słów, odpowiednio ułożonych, któremu towarzyszą różne procesy można tworzyć, wpływać , manipulować i kreować?

Tak na koniec. Prawdziwi iluzjoniści mają zasadę, która w XXI wieku, któremu świeci idea otwartych danych we wszystkich dziedzinach życia powinna być jak najbardziej aktualna: Nigdy, przenigdy i za żadne skarby nie zdradzaj sekretów swoich sztuczek. Za żadne pieniądze. Można je pokazywać i wykorzystywać, ale nigdy odkrywa sekret.

Wszystko jest możliwe, jeśli posiądzie się odpowiednią wiedzę. Trzeba też pamiętać, że jest to proces (często) długotrwały i ten "zelepek słów" nie zawsze działa od razu. Czasem jest zaszczepieniem ideii (niczym incepcja) i kiełkuje dopiero po pewnym czasie. Trzeba tylko wiedzieć co, kiedy, dlaczego i jak. I tak to działa.

poniedziałek, 1 lutego 2010

Językowe narzędzia perswazji

Aliteracja

Powtarzanie jednej lub kilku liter na początku słów, które występują po sobie. Ma to na celu rytmizację zdania, wyostrzenie uwagi na przekaz i urozmaicenia wypowiedzi.

Przykład: we wszystkich wypowiedziach wiedział w.....

Specyficzną odmianą aliteracji jest zastosowanie jej tylko na przymiotnikach w celu wyostrzenia jakiejś rzeczy lub zdarzenia.

Przykład: Piękny, przystojny, przemiły, ponętny i prostolinijny mężczyzna. Krótko mówiąc, świetny facet.

Asekuracja

Używanie słów i zwrotów, które nie wnoszą żadnych konkretnych informacji do wypowiedzi.

Przykład: Wszelkie informacje na temat jakichkolwiek zmian w regulaminie pojawią się we właściwym terminie.

Emfaza

Używanie kolorystyki, kształtu i wielkości liter w celu wywołania odpowiednich reakcji.

Przykład: Wszystko, co NAJWAŻNIEJSZE zostanie przekazane w jak najszybszym! terminie.

To tylko mała część językowych możliwości jakie daje perswazja. Albo perswazyjnych możliwości jakie daje język.

sobota, 30 stycznia 2010

Porównywanie

Wszystko zależy od punktu odniesienia i od tego, do czego coś porównujemy.
Istnieje kategoria dobra, bez której zło by nie istniało. Jeśli coś jest dobre, to musimy do czegoś porównywać, żeby wiedzieć, że coś jest gorsze.
To kategoria myślowa.
Jeśli jest coś smacznego, to musi być też coś niesmacznego. Coś pachnie i śmierdzi. Coś źle się czyta, a coś innego czyta się jednym tchem.

Zadanie:
Które wino byś wybrał?



Pewnie jak ponad 90 % ludzi wybrałbyś wino za 21 zł. To za 9 zł jest za tanie, takie bardziej dla żuli, a to za 48 to już wyższa półka. Tylko na wykwintne okazje.

A teraz, które wino byś wybrał?



Już to wino za 48 zł nie wygląda tak drogo w porównaniu z tym niemal dwa razy droższym za aż 94 zł!

Widzisz różnicę?
Choć jak przyjdziesz do domu, to smak ten sam. Różnica tylko w punktach odniesienia :)

Wszystko zależy od porównywania.

Gdybym powiedział Ci, że sprzedam Ci telewizor za 1000 zł, ale wiedząc jednocześnie, że na drugim końcu miasta ten sam telewizor możesz kupić za 500 zł. To pewnie pojechałbyś na drugi koniec miasta, bo to aż 500 zł.

A teraz, gdybym powiedział Ci, że sprzedam Ci samochód, za 64 500 zł, wiedząc, że na drugim końcu miasta ten sam samochód kosztuje 64 000 zł, to pewnie kupiłbyś u mnie. To w końcu mały ułamek ceny.

A to wciąż te same 500 zł!
I w jednym i w drugim przypadku.
Różnica tylko w punktach odniesienia.

Przekazy podprogowe - właściwości mózgu

Jeśli jakiś obrazek, tekst, figura nie jest w całości, to mózg bazując na poprzednich doświadczeniach w myślach dokończy kształt. I tak nie musisz widzieć całego słowa, mżoe mieć nwaet porpzeswtiane litery w środku, a Ty możesz tego nawet nie spostrzec.
To wykorzystując. Wykorzystując takie właściwości mózgu tworzy się przekazy podprogowe.

Popatrz poniżej.



Widzisz w środku dwóch prostokątów koło i trójką? Przecież to tylko dwa prostokąty z jakimś szarym wzorem w środku. A jednak dorysowujesz w umyśle obraz w środku i widzisz trójkąt i...koło. Pamiętając o tym, że zamieszczam tutaj bardzo obrazowe przykłady, tak abyś w łatwy sposób zrozumiał co, jak i z czym się je.

A nawet pisze.



Mózg ma niesamowite właściwości które można wykorzystywać w przeróżne sposoby.

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Wizerunek polityczny - przyszłość

Wizerunek polityczny (pomijając naukowe podziały) można podzielić na dwa rodzaje - wyuczony (niespójny, który jest widoczny, przykład: Obama) i naturalny, przykład: Ziobro.
Przyszłością polityki są wizerunki naturalne. Dlaczego?
Bo świadomość społeczna wzrasta z roku na rok, człowiek ewoluuje, zdobywa co raz większe zasoby wiedzy i świadomości otaczających go zjawisk. W szczególności w tematach miękkich, jak perswazja, mowa ciała itp. W ludziach wykształca się co raz trafniejsza intuicja (połączenie wiedzy i doświadczenia). Widzą (intuicyjnie), że coś jest naturalne lub wyćwiczone i zupełnie niespójne z daną osobą.
Niestety lub stety trzeba dziś podchodzić holistycznie, całościowo. Gdy ktoś chce mieć naprawdę spójny wizerunek polityczny musi poznać wiele dziedzin wiedzy by być świadomym wielu rzeczy, które się dookoła niego dzieją. I oczywiście, to banał, ale najtrudniej ludziom dochodzi się do banałów właśnie. I w wielu dziedzinach do takich właśnie banałów się wraca. Po latach badań dochodzi się do wniosków, że najlepsze są najbardziej oczywiste i najprostsze rozwiązania. Simplicity is the key to innovation. Prostota jest kluczem do innowacji. Również w polityce. W perspektywie długoterminowej dobrego wizerunku politycznego, czy każdego innego bez spójności i naturalności się nie wybuduje.

Weźmy za przykład prezydenta USA. Pierwszą lepszą rozmowę, gdzie udziela wywiadu razem z małżonką. Wystarczy popatrzeć na jego wyraz twarzy, ruchy itp. by dostrzec, że jego relacje nie są naturalne. Widać to intuicyjnie dla ludzie nie znających się na rzeczy. A dla tych, którzy się znają, dostrzegają mikrosygnały sensoryczne "wychodzące" z wyrazu twarzy, tików, gestów itp. prezydenta USA.

Długotrwały, szczery, spójny i prawdziwy wizerunek buduje się na zaufaniu.

Neuronauki

Ostatnimi czasy olbrzymią karierę robią neuronauki, a także nauki kognitywne. Nauki badające ludzką świadomość, podświadomość, proces decyzyjny, osobowość, ewolucję, poznanie itp. To jest logiczne następstwo. Bo nie wystarczy już opisać zjawiska, jak ma to miejsce w psychologii, ale ukazać jego biologiczną podstawę. Jak - po kolei - coś się dzieje. Jakie zjawiska biochemiczne zachodzą w ludzkim ciele podczas konkretnych czynności i stymulowania jakimiś rzeczami, np. podczas wyświetlania reklamy. Jakie konkretnie obszary mózgu i za co są odpowiedzialne uaktywniają się w każdej sekundzie oglądania reklamy czy podczas innych stymulacji. Mówi się często, że nauki zaczęły się biologizować,

Wprawdzie artykuły np. na temat neuropsychologii znaleźć można z ponad 40 lat, to dopiero dzisiaj jest to doceniane.

Neuropsychologia.
Neurosocjologia.
Neurolingwistyka.
Neuromarketing.
A nawet neuroekonomia.

I kontynuować można, że tak jak karierę niedawno robiło wszystko co eko- lub innowacyjne, tak teraz karierę robią neuro-nauki. Co ma bezpośredni wpływ na emocje i na wywieranie wpływu na ludzi.

sobota, 23 stycznia 2010

Visual Studio - znaczenie kolorów

Po czasach, gdy rządziła pstrokacizna, a plakat musiał być w jak najbardziej żywym kolorze, dzisiaj do łask wracają kolory blade.

Przemawiają do nas o swoim profesjonalizmie, spokoju, zaufaniu. Bo takie właśnie budzą odczucia. Co więcej, każdy kolor ma przypisane do siebie jakieś uniwersalne i kolektywne emocje.

I tak czerwony, zwykle przykuwa uwagę. Znak STOP jest czerwony, czerwone światło, uwaga. Stój. To znaczy czerwień.
Błękit, niebieski to kolor spokoju, oceanu, rozluźnienia, profesjonalizmu.

I tak można opisywać każdy kolor.

Poniżej zestawienia kolorystyczne.
Korzystaj z zasobów internetu.



Obraz ze strony Dulux: http://www.dulux.pl/c_cs_index.html

czwartek, 21 stycznia 2010

Avatar - reklama bazująca na przeszłych doświadczeniach

REKLAMA BAZUJĄCA NA PRZESZŁYCH DOŚWIADCZENIACH

Takich reklam jest tuziny. Ale mało, która robi to w tak genialny sposób jak zwiastun filmu AVATAR, jak i jego soundtrack (wykonywany przez Leone Lewis).

Czy słyszysz podobieństwo między tonacją tej piosenki, a tonacją głownego tematu muzycznego z filmu TITANIC?

http://www.youtube.com/watch?v=b9qj6m7o9ww

http://www.youtube.com/watch?v=2CMRC36G9MQ

Podobieństwo jest. W wielu nutach. Akcentach muzycznych.

To nic innego jak bazowanie na poprzednich doświadczeniach. Titanic widzieli wszyscy. Niewątpliwie był to jeden z najlepszych filmów. Wzruszający. Emocjonalny. Drogi. Podobnie Avatar. Który bazuje na tym, że jeśli ktoś widział Titanica i usłyszy soundtrack z Avatara to podświadomie od razu połączy mu się kilka połączeń neuronowych w mózgu i błysk! (jak mówi klasyk). To wszystko dzieje się na poziomie nieświadomym.

A czy dostrzegasz podobieństwo w rysach twarzy głownej bohaterki filmu Avatar, a Angelina Jolie.....

To przypadek?

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Treści podprogowe - obrazy




Co takiego ma to logo w sobie?

Zakryj sobie JUST oraz IT. I co teraz widzisz?

UŚMIECH :) DO - oczy i logo Nike jako uśmiech. Cała twarz.

Pozostaje więc JUST IT - tylko to. Tylko Nike. Nic więcej.

No i wszytsko czarno na białym. Takie to proste.

niedziela, 17 stycznia 2010

Legendarny kredyt 0% Fiata

Jak mówi reklama Fiata: LEGENDARNY KREDYT 0%

Czemu akurat: legendarny?

Bo słowo legendarny zakłada, że coś już kiedyś było - nastąpiła przerwa - i znów wróciło. Zakłada, że coś jest prawdziwe. Mimo, że legenda ma w sobie trochę prawdy, trochę kłamstwa, to w tym kontekście czysto perswazyjnym ma więcej prawdy niż kłamstwa. Oprócz tego, legendarny - bo kiedyś faktycznie można było coś pożyczyć z kredytem 0%.
To słowo, to nie przypadek. Zostało skrupulatnie przemyślane i odpowiednio użyte.

Można tez przecież użyć: Długo oczekiwany kredyt Fiata

sobota, 16 stycznia 2010

Lingwistyka podprogowa, cz I

Gdy chcesz, żeby akurat ktoś chciał pomyśleć o szczęściu, to zasugeruj mu to w ten czy inny sposób. Na szczęście samych narzędzi językowych jest bardzo dużo. Od prostych sugestii w zdaniu, po łączenie sąsiednich słów, aż na zaplanowanych literówkach kończąc. I zaczynając na aktualizowanych i nowo odkrywanych narzędziach. Bo to proces ciągły, i na szczęście, rośnie w wartościach wykładniczych. Zdając sobie sprawę, że im więcej się wie, tym bardziej rozumie. Ku zadowoleniu wielu.

SUGESTIE NIE WPROST

Czasem lubię przeskakiwać z tematu na temat, niemal jak z drzewa na drzewo. Tak czy inaczej jest masę tematów, o których warto mówić. Jednym z nich jest perswazja podprogowa. Ba! nawet napisano i niech wiele książek. Jedna nawet była z piękną żółtą okładką. Niestety większość szybko wycofano. Bo przecież i tak ona "nie działa".

I gdybym poprosił Cie, żebyś pomyślał sobie tak na szybko o jakimś zwierzątku, byle nie domowym. Takim co ma łapki, nóżki, czasem długi ogon....? To pewnie byłaby to małpka. Nie wiedzieć czemu. A może nie? Nawet jeśli nie, to nie ma znaczenia. Bo ważnym jest narzędzie jakim jest sugestia nie wprost.

Gdy chcę żebyś pomyślał o prozaicznej małpie to pewnie gdzieś w tekście zamieściłbym jakiś e-mail (z @ w środku). Pewnie mocno coś zaakcentował, pisząc: Ba! Na Niego wręcz się gapiłem. Pewnie przeskakiwał bym z tematu na temat. Pewnie mówił o żółtych rzeczach. Może powiedział coś o firmie Nike, ze względu na ich logo. Może o tym, że mam za sobą długi ogon doświadczeń. Pewnie napisał coś o łapkach, że coś ma łapki. Może kazał coś przemyśleć dając długi ogon....? ze znakiem zapytania na końcu, który przypomina....ogon. Ale nigdy nie powiedział wprost: małpa.

Ot, tak.

wtorek, 12 stycznia 2010

Słowa klucze w biznesie

Kilka lattemu takim słowem kluczem było wszystko z przedrostkiem e-

e-biznes
e-marketing
e-administracja

Później znaczenie przybrała świadomośc ekologiczna i pojawił się przedrostek eko-

biznes świadomy ekologicznie
ekomaniacy

Teraz przoduje słowo innowacyjność

zarządzanie innowacjami
innowacje dla przyszłych pokoleń
innowacyjny marketing
ekoinnowacje

JAKA BĘDZIE PRZYSZŁOŚĆ?

Całkiem prawdopodobne, że biznes zacznie w znacznym stopniu zmierzać w stronę emocji. samoorganizacji, tworzenia platform.
Już ku temu pomału zmierza.

niedziela, 10 stycznia 2010

sobota, 12 grudnia 2009

Zarządzanie 2.0

Google, Starbucks, Dell, IBM, Apple, Wikipedia, del.icio.us, craigslist

Nowe podejście do zarządzania.
Holistyczne, globalne podejście do zarządzania.

Wkrótce.

Naturalna kolej rzeczy

Świat się zmienia...
Ciągle. Cały czas. Permanentnie i nieustanie.

Dostosuj się lun zgiń.
Wyróżniaj się lub zgiń.
Innowacja albo śmierć.
itp itd...

Czy aby na pewno..?

Wczoraj wystarczyło reklamować się w telewizji. Dzisiaj reklama telewizyjna pomału ginie.
Kiedyś płaciło się za MOŻLIWOŚĆ ukazania reklamy. (płaciło się za czas antenowy - za reklamę globalną - dla wszystkich, nie dla grupy docelowej). Teraz płaci się za jej EFEKTYWNOŚĆ, dzięki ukierunkowanej reklamie (m.in. za pomocą Google AdSense).

Kiedyś za programy się płaciło, dzisiaj prym wiedzie ruch open source.

Encyklopedia miała kilkanaście tysięcy haseł i była płatna. Wikipedia ma kilkadziesiąt milionów i jest darmowa. (dzięki wykorzystaniu narzędzi typu wiki).

Niedawno żeby pozwać olbrzymią firmę trzeba było być miliarderem. Dzisiaj wystarczy jeden wpis na blogu, który czyta kilkanaście tysięcy osób. One poinformują więcej osób dając linki do swoich Twojej strony i tak stworzy się wielotysięczne, jesli nie wielomilionowe community, które chce pozwać tą firmę. A wszystko dzięki wykorzystaniu Web 2.0

Wszystko, ciągle, cały czas się zmienia.
Za szybko!
Coś się siłą rzeczy musi stać. Taka jest kolej rzeczy ewolucji. Gdy ludzkość nabierała zbyt dużego dynamizmu nastawały wojny, kataklizmy itp.
Kryzys był początkiem II wojny światowej. Czy będzie III?

Kataklizmy, wojny itp zawsze były zalążkiem czegoś dobrego. Bo powstawała forma ewolucyjnie lepsza, mądrzejsza i silniejsza.
Czy nastał taki czas..?

Odpowiedz sobie sam.

sobota, 28 listopada 2009

Dopasowanie - raport

Raport - dopasowanie

Lubimy ludzi sobie podobnych. I wcale nie jest tak, że przeciwieństwa się przyciągają. Na pewnym poziomie i owszem, jednak o tym będzie później.
Łatwiej jest nam kontaktować się z drugą osobą będąc dopasowaną do niej. Mówiąc w tym samym tempie głosu, odzwierciedlając pozycję ciała, używając podobnych słów itp Wtedy absolutnie niwelujemy możliwość wystąpienia nieporozumień komunikacyjnych.
A to wszystko nazywa się raportem. Czyli dopasowaniem.

Raport stosujemy na dwóch poziomach:
- werbalnym,
- niewerbalnym.

Werbalnym
, czyli za pomocą słów, odzwierciedlania systemów reprezentacji, metaprogramów itp (o tym niedługo będzie).
Niewerbalnym, czyli wszytsko prócz słów, czyli gesty itp

Trzy sposoby dopasowania się do osoby na poziomie niewerbalnym:

1. Mirroring ( lustrzane odbicie ) - naśladuj ruchy, pozycję ciała itp osoby, w taki sposób jakbyś patrzył w lustro.

2. Matching - przeciwieństwo mirroring'u, czyli dopasowanie identyczne, czyli np gdy podniesie prawą rękę do góry to Ty też prawą, a nie jak w mirroringu lewą.

3. Cross-over - dopasowanie poszczególnych części ciała.

Części ciała, które możesz dopasowywać:

- całe ciało - skopiuj ( match lub mirror ) ogólną postawę danej osoby
- poszczególne gesty - skopiuj ( match lub mirror ) gesty danej osoby [ tiki, kiwnięcia głową, unoszenie brwi do góry podczas mówienia czegoś itp]
- połowiczne dopasowanie - dopasuj ( match lub mirror ) dolną lub górną połowę danej osoby [najczęściej górną;)]
- oddech - dopasuj szybkość i głębie oddechu danej osoby ( to jedna z najsilniejszych dróg do niewerbalnego dopasowania )
- głos - dopasuj ton głosu, tempo mówienia, głośność mówienia ( gdy już będziesz na dość wysokim poziomie to i wyciszenia i "zgłośnienia" gdy mówi poszczególne słowa - emocje ) [szczególnie jest to użyteczne w telemarketingu]

Podczas budowania raportu szczególną uwagę zwracaj na sygnały sensoryczne (sensory acurity) danej osoby. Czyli to, co było już wspomniane. Może być tak, że dana osoba gdy jest pewna czegoś mówi nieco innym tonem głosu niż zwykle, lub gdy to mówi np kiwa lekko głową.
Wszystko ma znaczenie.

Systemy reprezentacji

Systemy reprezentacyjne

Świat odbieramy za pomocą zmysłów. A to, za pomocą którego zmysłu odbieramy w danej chwili otaczający nas świat, mówi nam nasza lub kogoś lingwistyka. To jakich słów używa a nawet w jaki sposób konstruuje zdania. I tutaj pojawia się pojęcie systemów reprezentacji.
System reprezentacji, to podpowiedź jakim zmysłem odbiera w danym momencie dana osoba. Czy np myśli w danej chwili obrazami, dźwiękami, uczuciami itp
Bo widzisz....to dużo o kimś mówi.
Pamiętaj jednak o jednym założeniu. To w jakim systemie reprezentacji jest dana osoba odnosi się tylko do danej chwili. Nie ma czegoś takiego, że ktoś jest wzrokowcem a inny słuchowcem. Może mieć do jednego czy drugiego, czy jeszcze innego tendencje, ale nie być w 100 % jednym.

Wyróżniamy trzy główne systemy reprezentacyjne:

Wzrokowy - osoby z tym systemem reprezentacyjnym w danej chwili myślą obrazami.

Słuchowy - osoby w danej chwili skupiają się głównie na dźwiękach.

Kinestetyczny- osoby z tej grupy w danej chwili zwracają główną uwagę na odczucia.


W takim razie jak rozpoznać w jakim systemie ktoś się w danej chwili znajduje?

Dowiesz się tego dzięki słowom, jakich używa.

Oto zestaw najczęściej używanych słów i zwrotów przez osoby w poszczególnym systemie reprezentacyjnym. To również przydatne podczas budowania werbalnego raportu:

WZROKOWY (Visual – V)

• Zauważyć:
• Zauważ, że…
• Nie wiem, czy zauważyłeś, że…
• … różnicę są zauważalne…
• …podobieństwa są zauważalne…
• Jak pewnie zauważyłeś…
• Dostrzegać:
• …można dostrzec…
• …łatwe do dostrzeżenia…
• Widzieć:
• Bo widzisz,…
• Jak widzisz, to jest….
• Nie widzę związku z…
• To jest dość widoczne…
• W świetle faktu…
• Wygląda na to, że…
• Na pierwszy rzut oka…
• Jasne, że tak…
• Widzieć coś w ciemnych barwach.
• Czarno to widzę.
• Dostrzegać całą paletę możliwości.
• Spojrzeć:
• Spójrz na to z innej strony…
• Krajobraz, panorama
• Kolory: niebieski, zielony itp.
• Spostrzegać:
• Nie wiem, czy spostrzegłeś…
• Nowy obraz czegoś.
• Pokazywać:
• Pokazałeś to z innej strony niż….
• Popatrz na to…

SŁUCHOWY (Auditory – A)

• Słuchać:
• Słyszałeś, że…
• Posłuchaj, nie chodzi o to….
• Wysłuchaj mnie najpierw….
• Wystąpił tu pewien dysonans….
• Powtarzam wyraźnie….
• Cicho – głośno
• Coś mi mówi, że…
• To faktycznie brzmi nieźle…
• To brzmi jak….

KINESTETYCZNY (Kinesthetic – K)

• Wyczuwam pewien…
• Złapać….
• Czuje się dobrze z tym…
• To uderzające podobieństwo….
• Dotknąć….
• Wyczuć….

Holistyczne podejście do ciała

Nie wystarczy mysleć, że chcie się podrosnąć 2 cm. Wysylac sobie afirmacje do mózgu.
Wtedy pracujesz tylko umysłem. A Ty składasz się z ciała i umysłu (duszy czy nazywaj to jak chcesz). Nie moge czasem już słuchać jak ludzie chcą wszystko umysłem. Okej, ma olbrzymią moc. Ale nie utrudniaj sobie roboty. Masz też organizm ;-)

HOLISTYCZNE PODEJŚCIE DO CIAŁA

Jeśli coś Cie boli to sygnal od Twojego ciała, że coś po drodze źle zrobiłeś. Może źle się odżywiasz, może nadwyrężasz Twoje ciało. Nie wystarczy myśleć, że zaraz mi sie poprawi, zaraz przejdzie. I władowywać sobie tylko afirmacje. Trzeba też dostarczać organizmowi substancji, które nie hamują ból, ale odbudowywują odpornośc organizmu. Bo to, że masz grype, przeziębienie czy inne ustrojstwo nie znaczy że masz nie fart i akurat Ciebie to złapało. To sygnal od Twojego ciała, że masz osłabiony system immunologiczny. Nie wiem czy wiesz, ale organizm sam potrafi sobie poradzić z każdą chorobą jaka tylko istnieje.
TAK! Nawet z rakiem.
To, że ktoś łapie takie czy inne choroby znaczy tylko tyle, że ma osłabiony organizm.
A ma osłabiony organizm bo nie dostarcza mu substancji odżywczych, witamin, enzymów itp

ŁĄCZ MYŚLENIE (afirmacje itp) Z DZAIŁANIEM w postaci dostarczania swojemu organizmowi substancji odżywczych.

Nie wiem czy wiesz, ale witaminy w postaci naturalnej nie można przedawkować. Jak zjesz 10 kg pomarańczy bedzie git. Nic sie nie stanie. Jak zjesz 5 grejfrutów w ciągu dnia, jest ok - dasz swojemu organizmowi mega dawkę witaminy C. Swoją drogą duże dawki samej tylko witaminy C w naturalnej postaci potrafią leczyć nawet przewlekłe choroby o czym przekonał się dr Gerson tworząc tzw Terapię Gersona.

Witaminy syntetyczne można przedawkować. Dlaczego? Wiesz?
Gdybyś wiedział pewnie dostałbyś nagrodę Nobla, bo jeszcze nikt nie wie. Podejrzewają, że chodzi o sprawę budowy kwarkowej, albo jeszcze głębiej sprawa się ma.

ORGANIZM TO CIAŁO I DUSZA.
Działaj obiema sferami.

czwartek, 26 listopada 2009

System negocjacyjny CAMPA

SYSTEM NEGOCJACYJNY JIMA CAMPA

Potrzeba Twoim wrogiem

Podczas negocjacji jednym z najgroźniejszych wrogów negocjatora jest odczuwanie potrzeby negocjowanej rzeczy (produktu czy usługi). Jeśli np. negocjujesz w jednym z biur podróży wycieczkę na wspaniałe Malediwy musisz zrozumieć, że podobnych wycieczek organizowanych w innych biurach podróży jest setki, jeśli nie tysiące. Możesz kupić tą, którą teraz negocjujesz, ale wcale nie musisz. Negocjacje to gra. Zabawa. Można się przejmować, ale nie AŻ TAK. Może Ci zależeć, ale nie AŻ TAK. Jeśli negocjujesz produkt, to podobnych albo tych samych produktach w innych punktach sprzedaży jest tysiące, jeśli usługę - jest zupełnie tak samo.

- przestań odczuwać potrzeby związane z produktami czy usługami
- jest olbrzymi wybór
- możesz, ale nie musisz tego mieć

Negocjator Columbo

Oglądałeś kiedyś porucznika Columbo? Skromnie ubrany, w za dużym płaszczu, czasem jednym bucie z innej pary. Wydający się lekko głupawym, jakby nie rozumiejącym co się do niego mówi. Czasem flegmatycznym. Wszyscy podejrzani uważali go za nieszkodliwego, wręcz za głupiego, który na pewno nie jest w stanie rozwiązać sprawy i dojść, że to właśnie oni popełnili jakąś zbrodnię. I tu jest pies pogrzebany. On sprawiał takie wrażenie. Tak naprawdę miał przewagę. Podejrzani myśleli, że jest nieszkodliwy a on to wykorzystywał. Był niedoskonały. Gorszy od nich.
Ludzie lubią czuć się lepsi.

W czasie negocjacji:
- bądź niedoskonały
- zapomnij od czasu do czasu długopisu, powiedz adwersarzowi, że Ci się wypisał albo coś
- możesz – ekstremalnie – potknąć się, albo przerzucić – wtedy adwersarz jest Twój, żeby nie wiem jakie miał nastawienie od razu przyjdzie pomóc i jego zachowanie obróci się o 180 stopni ;-)
- jeśli druga strona lubi dużo mówić, pozwól jej na to. Może w słowotoku ujawni przypadkowo informacje, które są Tobie potrzebne, lub przydadzą się w dalszym etapie negocjacji

Proces, nie rezultat


Jesteś w stanie kontrolować proces negocjacji, nie rezultat. Warto to zrozumieć, bo gdy skupisz się tylko i wyłącznie na rezultacie, możesz pójść na większe ustępstwa itp.

Tabula rasa

Na początku procesu negocjacyjnego wyczyść tabliczkę. Bądź tabula rasą (wymazaną tablicą – białą kartką). Nie możesz zaczynać negocjacji z bagażem emocjonalnych uprzedzeń itp.

Kto ma władzę

Czasem firmy wysyłają do negocjacji ludzi, którzy nie mają żadnych możliwości podejmowania decyzji. Pamiętaj, żeby zawsze negocjowac z tymi, którzy podejmują decyzję. Nie z pionkami. Jeśli widzisz, że dana osoba jest tylko pionkiem negocjacyjnym postaraj się dotrzeć do osoby najwyżej położonej w procesie decyzyjnym firmy. Nie warto tracić czasu.

Plan pracy

Staraj się przygotowywać, nawet na kartce czy w notatniku plan pracy. Plan negocjacji, co chcesz powiedzieć, jakie argumenty może wysnuć adwersarz i jak na nie odpowiesz.
W czasie negocjacji:
- zapisuj dużo
- rób notatki
- jeśli druga strona powie coś ważnego zapisz to nawet z dokładną godziną, by potem powiedzieć, że masz coś na piśmie

Przewagę ma ten kto przynosi dokumenty

Najważniejsze. Przewagę w negocjacjach ma ten, kto przynosi wzorce dokumentów, umów itp. Jeśli Ty przygotowujesz umową to możesz ją skonstruować dla Ciebie jak najlepiej. Potem przynieść tylko do podpisania. Oczewiście, że adwersarze mogą mieć jakieś wątplwiości, wnosić poprawki itp., ale to Ty będziesz te poprawki wprowadzał, więc to Ty wiedziesz prym.

Czas

Czas gra dużo rolę w procesie negocjacji. Im dlużej negocjacje trwają, tym bardziej jesteś w nie emocjonalnie zaangażowany. Im tym bardziej Ty, lub druga strona jesteście skorzy do ustępstw. Skoro tyle czasu zainwestowaliście w ten proces to szkoda by było żeby wszystko spaliło na konewce. Jeśli będzies twardy w negocjacjach i pokażesz, że nie zależy Ci AŻ TAK na tym, co negocjujesz to druga strona będzie bardziej skora do ustępstw z racji zainwestowanego czasu.

Informacja

Robienie notatek w czasie negocjacji jest tak ważne, ponieważ czasem nie jesteśmy w stanie wszystkiego spamiętać, a adwersarz czasem hlupnie przez przypadek coś, czego nie powinien ujawniać, a taka informacja może nam się przydać w dalszym etapie negocjacji.

Ustępstwa

W czasie negocjacji, które mogą nawet trwać miesiącami, jeśli negocjujesz duże kontrakty. W tym czasie możesz iść na niewielkie ustępstwa. Znasz regułę wzajemności? Jeśli my idziemy już kolejny raz pod rząd na niewielkie ustepstwa (pomijając fakt, że takie ustępstwa to żaden problem dla nas, ale to gra psychologiczna) to oni muszą też w ramach wzajemności pójść na ustępstwa. Ale my możemy to wykorzystać i chemy aby tamci poszli na jedno, ale duże ustępstwo. W czasie negocjacji możesz nawet wprost powiedzieć: "Poszliśmy już na wiele ustępstw, teraz Wasza kolej!".

To główne filary systemu negocjacyjnego Jima Campa w lekkim uproszczeniu, jednak mam nadzieję, że wyciągniesz z tego to, co najlepsze.

niedziela, 22 listopada 2009

Sekrety CHARYZMY, III

Musisz dawać ludziom możliwość rozwoju. Osobistego i zawodowego. Możliwośc nauki nowych rzeczy, zdobycia nowych umiejętności i szlifowania starych. Potrzeba rozwoju i samorealizacji to jedna z podstawowych potrzeb ludzkich.

Prawdziwy, charyzmatyczny lider daje dobry feedback.

Informuj o planach, sukcesach i porażkach wszystkich w zespole.

Lider pamięta o uwzględnieniu wszystkich osób w procesie decyzyjnym.

Bądź wyluzowany. Pamiętaj, że jedyne czego naprawdę potrzebujesz to: jedzenie, picie i schronienie. Wszystko inne możesz, ale nie musisz mieć.

Lider potrafi używać wyobraźni.

Carry on!

Carry On

It's easy to fight when everything's right,
And you're mad with the thrill and the glory;
It's easy to cheer when victory's near,
And wallow in fields that are gory.
It's a different song when everything's wrong,
When you're feeling infernally mortal;
When it's ten against one, and hope there is none,
Buck up, little soldier, and chortle:

Carry on! Carry on!
There isn't much punch in your blow.
You're glaring and staring and hitting out blind;
You're muddy and bloody, but never you mind.
Carry on! Carry on!
You haven't the ghost of a show.
It's looking like death, but while you've a breath,
Carry on, my son! Carry on!

And so in the strife of the battle of life
It's easy to fight when you're winning;
It's easy to slave, and starve and be brave,
When the dawn of success is beginning.
But the man who can meet despair and defeat
With a cheer, there's the man of God's choosing;
The man who can fight to Heaven's own height
Is the man who can fight when he's losing.

Carry on! Carry on!
Things never were looming so black.
But show that you haven't a cowardly streak,
And though you're unlucky you never are weak.
Carry on! Carry on!
Brace up for another attack.
It's looking like hell, but — you never can tell:
Carry on, old man! Carry on!

There are some who drift out in the deserts of doubt,
And some who in brutishness wallow;
There are others, I know, who in piety go
Because of a Heaven to follow.
But to labour with zest, and to give of your best,
For the sweetness and joy of the giving;
To help folks along with a hand and a song;
Why, there's the real sunshine of living.

Carry on! Carry on!
Fight the good fight and true;
Believe in your mission, greet life with a cheer;
There's big work to do, and that's why you are here.
Carry on! Carry on!
Let the world be the better for you;
And at last when you die, let this be your cry:
Carry on, my soul! Carry on!

by Robert W. Service

sobota, 21 listopada 2009

Sekrety CHARYZMY, II

Musisz budować i budzić zaufanie. By to zrobić Twoje działania muszą być spójne i sprawiedliwe.

Lider szybko reaguje na zwroty akcji. Jest gotowy na wszystko i przygotowany na nic. Ma plan A, B, C i D. Przewiduje nie jeden ruch do przodu, ale dziesięć.
Charyzmatyczny lider to coach, mentor, trener, kompan, przyjaciel w jednej osobie.

Im wiecej robisz dla siebie i innych, tym inni robią więcej dla Ciebie.

Dobry lider odznacza się odwagą, inteligencją (która wypływa z doświadczenia i wiedzy), kreatywnością (ktorą można wyćwiczyc) śmiałością, kompetencjami socjalnymi.

Charyzmatyczny lider ciągle się uczy. Modeluje najlepszych w danych dziedzinach. Rozwija się każdego dnia. Czyta, szkoli się.

Charyzmatyczny lider zdaje sobie sprawę, że starać się nie trzeba bardziej, ale mądrzej.

piątek, 20 listopada 2009

Kaizen

"Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od małego kroku."

Mimo dość egzotycznej nazwy kaizen, to rozwijanie się dzięki małym krokom. To stosowanie małych, wręcz niezauważalnych i nieodczuwalnych kroków w celu większej i znaczącej zmiany (często zmiany przełomowej czy czysto technologicznej).
"Grosz do grosza a uzbiera się..."

Czasem ludziom trudno zmienić swoje nawyki z dnia na dzień. Czasem trudno nauczyć się tak od razu w całości nowej rzeczy. Czasem pojawia się strach, lęk. Nasz mózg jest tak skonstruowany, że lubi zachowanie statusu quo (zgoda, że ciągle się zmieniamy, ale to jest nam narzucone 'odgórnie' - takie czasy ;) ) Ale nie zawsze.
Kaizen to japońska filozofia polegająca na zdroworozsądkowym podejściu do wielorakich spraw. To małe, najmniejsze kroki, które prowadzą do dużej zmiany. To proces ciągłego doskonalenia.

Zamiast od razu wychodzić na głębokie wody, kaizen proponuje małe kroki.
Wyobraźmy sobie np, że chcesz zrzucić 10 kg.
Zwykle zaproponowano by Ci forsujące ćwiczenia, średnio smakowitą dietę czy plany treningowe itp co mogłoby być zarówno męczące jak i przerażające (kwestia podejścia).
Wedle filozofii kaizen znajdź każdego dnia 3 minuty dla siebie, żeby pochodzić w miejscu. Po tygodniu dodaj kolejne trzy minuty. Później po kolejnym tygodniu dodaj kolejne ćwiczenia. To małe kroki, które w bezstresowy i przyjemny sposób prowadzą do zmiany, która będzie o wiele bardziej trwała niż nagła zmiana torów.
Innym przykładem może być czytanie książek. Czasem trudno idzie nam opanowanie materiału z książki. Filozofia kaizen to małe kroki. Czyli np gdy czytasz książkę dot NLP nie ćwicz od razu wszystkiego co w niej jest zawarte, tylko po kolei. Np daj sobie 5 minut dziennie gdy będziesz ćwiczył metaprogramy. Po tygodniu dodaj systemy reprezentacji. Tym samym ominiesz blokadę mózgu co do nagłych zmian i wyrobisz sobie nawyk ćwiczenia technik NLP i rozwijania siebie.
Możesz np każdego dnia dać sobie 5 minut na czytanie książek. Po tygodniu dodać kolejne pięć minut. Później kolejne pięć.
Małe kroki prowadzą do dużych zmian w bezbolesny, bezlękowy i bardzo przyjemny sposób, który wyrabia w Tobie pozytywne nawyki.

FILARY FILOZOFII KAIZEN:

Zadawaj małe pytania:

Twój mózg uwielbia pytania.
Zadawaj sobie małe pytania:
- Co zrobiłbym dzisiaj inaczej gdyby zdrowie było dla mnie najważniejsze?
- W jaki sposób mogę dać sobie więcej czasu w ciągu dnia na rozwijanie swojej pasji?
- Co mogłem dzisiaj zrobić lepiej żeby mieć większe efekty?
- Co choćby w małym stopniu mogłoby się przyczynić do osiągnięcia mojego celu?

Myśl małe myśli


Twórz obrazy tego, co mógłbyś zrobić dzisiaj, jutro w celu osiągnięcia pożądanego efektu. Buduj obrazy w swojej głowie. Dodawaj odczucia, dźwięki. Wyostrz kolory. Twórz jak najbardziej rzeczywiste obrazy.
Twój mózg nie zna różnicy między tym co dzieje się naprawdę, a tym co sobie wyobrażasz. Wytwarzane są te same substancje w mózgu.
Przygotuj swoją podświadomość do świadomego przeżywania przyszłości.

Podejmuj małe działania

Podejmuj małe działania, kroki w celu osiągnięcia pożądanego efektu. Mogą to być najmniejsze, pozornie nieznaczące kroki jak choćby nastawienie budzika o minutę wcześniej żeby mieć o minutę więcej czasu dla rozwijania swojej pasji. Za tydzień będzie to dwie minuty. A po roku może nawet godzina. Twój mózg stopniowo przyzwyczai się to takiego obiegu sprawy i małych kroków w celu wielkiej zmiany.

Rozwiązuj małe problemy

Czasem pojawiają się pozornie nieznaczące perturbacje, problemy, które mogą być oznaką większych problemów. Rozwiązuj je już u pnia. Nie pozwól żeby się rozrosły.

Dawaj sobie małe nagrody

Może to być komplement dla samego siebie. Że fajnie, że nauczyłem się dzisiaj kolejnego słówka z angielskiego, że przeczytałem o jedną stronę więcej, że podziękowałem żonie za świetny obiad, że...
Dawaj sobie i innym małe nagrody za małe czynności. Duże nagrody za duże czynności. Wielkie nagrody za wielkie...

To filary kaizen. Małych kroków, małych i systematycznych działań prowadzących do dużej i znaczącej zmiany.
Bardzo przydatne w kontekście rozwoju i tego wszystkiego, co na rozwój osobisty się składa.

Przepis na sukces

1. Marzenia.

Na pewno masz marzenie, albo nawet setki marzeń. Miej dokładny obraz w głowie jak realizujesz to madzenie. A do obrazów do dźwięki tak by czuć sie tak jakby to marzenie było już realne. Mózg nie widzi specjalnej różnicy w tym co sobie wyobrażasz a w tym co realne.

2. Stworzyć z marzenia cel.

Marzenie = cel.
Marzenie staje się Twoim celem. Do niego dążysz.

3. Ograniczyć cel w czasie, dać ramę czasową.


Rok, 2 lata, 10 lat . . . W ciągu jakiej ramy czasowej chcesz aby Twoje marzenie się zrealizowało.

4. Podzielić cel na mniejsze cele.

Wiesz, często ludzie mówią, że danej rzeczy nie da się zrobić, że np nie będę miał tego samochodu bo kosztuje on 300 tys. złotych. Ale popatrz na to z tej strony. 300 tys. zł. Ok, nie zarobisz tego w 1 dzień, no chyba ze wygrasz w lotka, albo coś innego. Więc musisz podzielić te 300 tys. zł na mniejsze jednostki pieniężne i potem dać do tych mniejszych ramę czasową i od razu zobaczysz jak łatwo osiągnąć te małe cele a co za tym idzie ten duży cel. Np 3 tys w miesiąć. To jest realne. Później zastosuj filozofię kaizen i w następnym miesiącu postaraj sie 4 tys itp

4. Zacząć działać, od mniejszych celów do dużego celu.


Najpierw priorytety, potem rzeczy poboczne.

5. Zbierać feedback od ludzi, informację zwrotna od środowiska.

6. Bawić się robiąc wszystko ku spełnieniu Twoich marzeń.

Sekrety CHARYZMY

CHARYZMA - LEADERSHIP

Charyzmatycznego przywództwa można się nauczyć. Nie istnieje coś takiego jak gen charyzmy. Tego, jak każdej innej umiejętności można się nauczyć. Nabyć wiedzą, którą przekształcasz w praktykę i uczysz się z dnia na dzień jak być charyzmatycznym przywódcą.

Charyzmatyczne przewodzenie. Przywództwo oparte na charyzmie.

FILARY:

Pierwsze zacznij od zmiany siebie, swojego myślenia, swoich zachowań w konkretnych sytuacjach. Musisz tworzyć spójny przekaz. Jeśli masz coś wymagać od innych, wymagaj też od siebie. Bym przewodzić innymi, musisz najpierw zapanować nad samym sobą.

Charyzmatyczny lider budzi pozytywne emocje. Wywołuje negatywne tylko wtedy, gdy mówi o czymś nieakceptowanym przez daną grupę, lub chce wywołać huśtawkę emocjonalną.

Doprowadzaj ludzi tam, gdzie już są i ucz ich tego, co już potrafią.

Prawdziwego lidera poznasz nie po tym ile razy upada, ale jak szybko wstaje, otrzepuje kurz i rusza z jeszcze większą silą.

Lider przyznaje się do błędów. Wyciąga z nich wnioski na przyszlość. Potrafi uczyć się na cudzych blędach.

Lider to też "ktoś z tlumu". To człowiek, z którym wszyscy moga się uosabiać. To autorytet. Nie możesz być doskonalym.

Do każdej sytuacji podchodź entuzjastycznie. Pamiętaj o tym, że emocje się rozprzestrzeniają ze zdwojoną siłą. Do problemow podchodź jak do wyzwań.
Lider to optymista. Pozytywnie podchodzi do życia.

Chwal ludzi. Dziękuj im nawet za drobnostki. Pochwalaj. Potrzeba uznania to jedna z podstawowych potrzeb ludzkich. Lider o tym pamięta.

Siej nadzieję wśrod ludzi. Ci lubią wierzyć, że będzie jeszcze lepiej. Wiedzą, że na pewno nadzejdzie jeszcze lepsze jutro.
Prawdziwy lider potrafi dostrzegać najmniejsze sygnały, ktore moga być poczatkiem pozytywnych albo negatywnych zmian.

Lider zdaje sobie sprawę, że ludzki umysł jest tak skonstruowany, że nie lubi naglych i znaczących zmian.

Prawdziwy lider pyta ludzi o radę. Swoich podwładnych, przyjaciół, szefów. Pyta o rade, co sądza o danej rzeczy, co oni zrobiliby na jego miejscu. Ale nie zaczęsto to robi.

Prawdziwy lider łączy dwa rodzaje autorytetu w sobie:
- osobisty
- fachowy
Osobisty związany jest z charyzmatyczną osobowością.
Fachowy, z wiedzą ekspercką na jakiś temat.

Lider patrzy przed siebie. (dosłownie i w przenośni). Potrafi przewidywać przyszłośc po nadchodzących sygnałach.

Charyzmatyczny lider posiada intuicję. A ta wynika z wiedzy i doświadczenia. Im większą masz wiedze i bardziej szerokie doświadczenie tym lepsza intuicję.

Lider pamięta o tym, że sukces przyciąga sukces. Pieniądze robia pieniądze. Pozytywne emocje budzą pozytywne emocje.

Uśmiechaj się, ale dopiero po zbudowaniu kontaktu wzrokowego. Szczerze, mile. Uśmiech, nawet ten na siłę wytwarza te same reakcje w organizmie co szczery uśmiech. Jest najszczerszym, najprostszym i najskuteczniejszym narzedziem wywierania wpływu.

Kreuj pozytywną rzeczywistość.

Bądź pokorny.

Lider ma jasno okreslone cele, które systematycznie realizuje. Jest zorganizowany.

Marketing przyszłości - FUTURE MARKETING

Przez dzisiątki lat logo uważane było za podstawową sprawę w tworzeni wizerunku firmy, kreowaniu marki. Wszędzie gdzie tylko się dało, umieszczano loga firm. Na dlugopisach, ulotkach, broszurach. Wszędzie, wszędzie, wszędzie....I dalej tak się robi. Ale czy to jest skuteczne? Jak wykazało wiele badań...nie. Logo raczej wymiera.
No więc co tak naprawde się liczy?

KOLOR! i KSZTAŁTY!


Coca-Cola to czerwony, Pepsi to niebieski.
Orange to pomarańczowy, ERA - niebieski. Plus GSM zielony, PLAY fioletowy.

W każdej branzy, od napojów po branżę bankową najlepsze firmy są uosabiane z jakimis kolorami.
Po co? Zeby się reklamować. Nie zawsze trzeba używać logo. Dla przykładu Malboro dofinansowuje barom wyposażenie. Tylko cały pic polega na tym, że to wyposażenie, ktore załatwia Malboro jest zaprojektowane w 'malborowej' czerwieni. Popielniczki, podstawki pod piwo itp kształtem przypominają paczke papierosów.. Reklama podprogowa nie działa, co? Tak, na pewno...

Gdy widzisz kolor czerwony, to z jaką firmą Ci sie kojarzy?
AUTA: ferrari?
BANK: eurobank?
PAPIEROSY: Malboro?
itp itd

Rzecz się ma jeszcze glębiej. Bo i wybór koloru jest ważny. Czerwony dla przykładu często uważany jest za kolor niebezpieczny dla biznesu. Może kojarzyc sie to z tym, że czerwony uosabiany jest z niebezpieczeństwem (czerwone światło, stop itp)
Pomarańczowy i niebieski to najbezpieczniejsze kolory do logotypów, stron www, forów itp

Jeśli chodzi o zestawienia kolorystyczne to polecam: http://www.dulux.pl/c_cs_index.html

Jest wiele rzeczy dookoła niezwykle ciekawych, na które nie zwracamy uwagi. A co by było gdyby zwykła reklama przestała istnieć? Gdybyś bez słowa wiedział jaki produkt jest reklamowany? Widział szklankę ksztaltem przypominającą butelkę Coli, czerwona popielniczkę kształtu Malboro. Czuł specyficzny zapach przechodząc nawet kilkaset metrów od McDonalda. Slyszał charakterystyczną muzykę - ramówkę z POLSATU.
To właśnie marketing przyszlości.

MUZYKA, Dźwięki, audiomarketing, marketing dźwięków, marketing dźwiękowy

Wiedzialeś o tym, że puszka Pepsi została tak zaprojektowana by wydawac charakterystyczny Psyyyk przy otwieraniu?
A co się dzieje gdy slyszysz: http://w658.wrzuta.pl/audio/aPK23gJBiKU/nokia_tune
Tak, tak. Od razu wiesz, że to dzwoni komórka Nokii.

Dżwięk obok zapachu ma rownie silne dzialanie perswazyjne.
Dźwięk tworzy kotwicę (marker somatyczny).

ZAPACH - aromamarketing, marketing zapachowy

Dlaczego 100m od McDonalda czuć charakterystyczny zapach ich 'wypiekow'?
To przypadek? Aż tak wiatr niesie za sobą powonienie 'mcdonaldowe'? Tak, na pewno...

Aromamarketing - marketing zapachowy ma się narazie w powijakach, choć i tak nie jest najgorzej.
W supermarketach przechodząc obok proszkow czujesz zapach proszku. Czyżby opakowania byly nieszczelne?
Koło napojow czesto czuć zapach cytryny. Czyżby butelki były nieszczelne?
Tak, na pewno... ;-)

Firmy coraz cześciej 'przygarniaja' zapachy i tworzą kotwice powiązane z ich produktami.

Używanie imienia

Bardzo ważne w rozmowie jest używanie imienia.
Nie tylko przyciąga uwagę (nie wiem czy wiesz, ale nawet gdybyś był a największym tłumie i pozornie nie zwracalbys uwagi na hałas dookoła to na pewno Twoją uwage przyciągnąłby ktoś, kto wymowiłby Twoje imię).

Używanie imienia

Na początku zdania:

Marek, powiedz nam jak uzyskac lepsze wyniki?
Piotrku, świetna robota.


Działanie: przyciąga uwagę, jest dość formalne, kieruje się bezpośrednio do osoby, buduje zaufanie z racji tego, że znamy - pamiętamy imię danej osoby

Na końcu zdania

Dokąd idziesz, Kasiu?
Dlaczego to zrobiłeś, Tomku?

Dzialanie: na końcu zdania dajemy imię gdy oczekujemy (odbioru ;-) ) aby druga osoba odpowiedziala nam na pytanie. Szczególnie przydaje się to przy mailingach, rozmowach gg i każdej innej rozmowie tele.

Copywriting od A do Z

Akapit

Jak może zauważyłeś lepiej czyta się teksty, które mają wiele akapitów.

Podobnie jest z książkami. Które, jeśli mają przydługie rozdziały, to mniej chętnie są czytane, niż gdyby miały więcej - ale krótszych - rozdziałów.

A jeszcze lepiej gdyby książka, tekst, czy zwykłe ogłoszenie miało podrozdziały.

Akcent

Dlatego właśnie idę do kina z Anią.
Dlatego właśnie idę do kina z Anią.
Dlatego właśnie idę do kina z Anią.

Aliteracja

Interdyscyplinarna idea inteligentnego idiomu ideologicznego.
W razie wypadku wprowadź większą wartość wrażliwych wskaźników.

Powtarzanie się tych samych liter na początku wyrazów.

Aprioryzm

Tym samym nie musimy chyba już udowadniać, dlaczego nasz produkt jest jednym z najlepszych na rynku europejskim.

Asekuracja

Dlatego poinformujemy Państwa w najbardziej odpowiednim momencie.
Wszelkie informacje na temat proponowanych przez nas usług pojawią się w najbardziej możliwie właściwym terminie.

‘Bardzo’

Czasem ‘bardzo’ aż za bardzo często występuje w tekście czy nawet w jednym – tylko – zdaniu.
Czasem lepiej podać konkretne liczny, przytoczyć konkretne analizy i ukazać konkretne statystyki niż tylko mówić, że ilość sprzedawanych przez nas produktów bardzo wzrosła.

Emfaza

Jeśli masz coś NAPRAWDĘ ważnego do przekazania, to używaj wszystkich MOŻLIWYCH środków prowadzących ku temu, aby odbiorca tego nie przegapił!!
TYLKO PAMIĘTAJ ŻEBY AŻ TAK NIE KRZYCZEĆ!
…z umiarem wszystko ;)

Fałszywa percepcja

Jesteśmy tym samym w 100% pewni, że nasza oferta spełni Państwa oczekiwania.
Dlatego na 100% nie istnieje możliwość pojawienia się jakichkolwiek usterek.

Gra słów

Padaj na sanie. Siadaj na panie.
Panie Jerzy, czy pan wierzy, że na wieży włos się jeży.
Autobus – to brzmi tłumnie.

Nawiasy

Wielu ludzi (zupełnie nie wiem dlaczego) wciąż zbyt rzadko używa nawiasów w swoich pisemnych wypowiedziach.
Nawiasy umożliwiają pisarzowi skomentowania tego, co pojawiło się wcześniej (a także tego, co następuje później) bez zakłócenia płynącej myśli.

Płynność

Dobry tekst po prostu to robi, nieprawdaż? Najzwyczajniej płynie, a jedno zdanie gładko przechodzi w następne. Każdy akapit podejmuje temat w tym miejscu, w którym pozostawił go poprzedni. Zaczynasz czytać od początku i zanim się zorientujesz, jesteś na końcu.

PS – Post Scriptum

PS. Nie wiem czy też zauważyłeś, ale często jest tak, że czytamy tylko to, co jest na końcu listu. Szczególnie jeśli ten jest niemiłosiernie długi. Wtedy przechodzimy od razu do PS.
PS2. Czasem jedno PS nie wystarcza.

Zwięzłość

Krótko, zwięźle i na temat.
A jeśli jeszcze raz usłyszysz od "mądrego" copywritera, że im dłuższy tekst, to osoba myśle, że musi mieć naprawde wartościowe argumenty to weź - w moim imieniu - zacznij mu śmiać się w twarz. Bo zadaj sobie pytanie: czy jak widzisz tekst, który objętościowo zajmuje ok 3 strony A4 to czy go przeczytasz? Jeśli to opis np szkolenia? Wątpie. Internet jest po to by przyśpieszyć nam czynności. I kropka.

środa, 12 marca 2008

Idee są powtarzalne

Dokładnie tak. Idee często powtarzają się zupełnie tak, jak rzecz się ma z z historią. Czasem mamy historyczne deja vu, bo wydaje nam się, że coś już miało miejsce.

Cała idea tych idei sprowadza się do - tak naprawdę - jednej przesłanki: słuchaj nawet tych, którzy nie mają absolutnie żadnego autorytetu, bo w dzisiejszym świecie liczy się specjalizacja i ktoś, kto może nawet nie wiedzieć ile jest dwa razy dwa, może mieć świetne pojęcie o antropologii człowieka, czy o filozofii współczesnej, a to może z kolei przyczynić się do ich osobistego jak i twojego sukcesu w ten czy inny - sukcesywny - sposób. Słuchaj i wyciągaj wnioski z ich słów i zdań sprawdzając przy tym, czy coś (co proponują) działa na dla Ciebie, dla Twojej indywidualnej sytuacji.
Dlaczego? Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jak wiele otaczających Cie rzeczy, które "kupujesz" jako przełomowe idee lub też - materialistycznie - przełomowe i zupełnie nowe produkty to rzeczy, które są imitacją lub tylko usprawnioną imitacją tego, co już było.

Ot, co. A to całe spostrzeżenie, które też już nie raz spostrzegane było jest po to, byś oszczędził niezmiernie cenny czynnik, czyli czas.

Wykorzystaj to dobrze. Obok tego trzeba się zatrzymać i wyciągnąć mądre wnioski.

czwartek, 14 lutego 2008

Narzędzia perswazji, cz. VI

Niejęzykowe narzędzia perswazji

Nie tylko za pomocą wyszukanych i stosownie niestosownych struktur zdaniowych, technik, odpowiednich słów w zdaniu i ich ułożenia możemy wpłynąć na decyzję, opinię, przekonanie drugiej osoby.
Można skutecznie wywierać wpływ na innych również za pomocą niejęzykowych aspektów.
Oto przed Tobą subdział cyklu z serii: Narzędzia perswazji. Oprócz poznawania kolejnych językowych narzędzi perswazji poznasz też niejęzykowe aspekty wpływania na drugą osobę.

Niejęzykowe narzędzia perswazji, cz I

CZAS

Nie wiem czy zauważyłeś pewną zależność. Niemal zawsze jest tak, że jeśli jedna ze stron ma określony termin na zrobienie czegoś, na doprowadzenie do finalizacji transakcji, to im bliżej terminu ostatecznego, tym bardziej ta osoba jest nastawiona na ustępstwa. A to jest olbrzymia zaleta dla Ciebie, jako osoby, która chce coś wynegocjować lub wywrzeć wpływ na daną decyzję drugiej strony.
Co ważne, przed każdą transakcją warto zapoznać się z terminami drugiej strony, szczególnie jeśli chodzi o negocjacje, by z tej wiedzy umiejętnie korzystać.

niedziela, 3 lutego 2008

Emocjonalna muzyka

W świecie bombardowanym antybiotycznymi dawkami emocji muzyka odkrywa i odgrywać będzie olbrzymią rolę. Równie ważną jak obrazy.
Często jest tak, że pewne piosenki wywołują konkretny stan emocjonalny. Oczywiście, że jeśli słuchałeś danego kawałka w pewnym, dla siebie wiadomym kontekście, to nabiera on całkiem innego emocjonalnie oddźwięku.
Zajmijmy się jednak tymi piosenkami, które mają w sobie olbrzymi zasób emocji.

W czym Tobie to się może przydać ?
- Przy tworzeniu spotów reklamowych.
- Przy wgrywaniu muzyki na strony.
- W życiu do wywoływania odpowiedniego stanu emocjonalnego, zależnie od kontekstu, dzięki czemu zakotwiczysz sobie potężny stan.

W tym cyklu pod tytułem: Emocjonalna muzyka, zajmiemy się nie tylko tym jakie stany emocjonalne wywołuje ten czy inny kawałek, ale do czego może się przydać, jak go najlepiej wykorzystać, z jakimi obrazami, z jakim tekstem itp. To swego rodzaju połączenie z Visual Studio i Copywritingiem. Dzięki tym trzem poradnikom (jak i wszystkim na tym blogu) nauczysz się wywoływać tak potężne stany emocjonalne i kotwiczyć (kojarzyć, powtarzać) je na siebie czy też na to, co chcesz.

Emocjonalne piosenki

Natasha - Unwritten
- buduje napięcie i ciekawość, pewnie dlatego że najpierw śpiewa dość cicho a potem głośniej z melodią na jakby wyższym poziomie, wyższych barwach - bo chyba tak to się fachowo nazywa
Tina Turner - Simply the best - pewność siebie, pewność osiągnięcia zamierzonych celów
Andru Donalds & Eugenia Vlasova - Wind Of Hope - stan pod tytułem: mogę wszystko; impossible is nothing
Nelly Furtado feat Timbaland - Give it to me - luz; wolność finansowa
Shaun Baker - VIP - motywacja
Sash - Equador - motywacja


Wkrótce więcej.

poniedziałek, 28 stycznia 2008

piątek, 25 stycznia 2008

Marketing polityczny, cz. III

Niech wiedzą, że to, co mówisz, to absolutna prawda


Jeśli chcesz wzmocnić przez siebie głoszone opinie, zdania, przekonania itp i stworzyć wrażenie prawdziwości używaj takich stwierdzeń jak:


Prawdziwe jest....

Oczywistym jest, że.....

Realne jest też to, że.....

Chyba nie muszę udowadniać, że....

Logicznym jest, że.....

Absolutną prawdą jest też to, że.....

..... i jasnym jest, że......

Absolutnie podstawową sprawą....

Bez wątpliwości mogę powiedzieć, że....



Choć z "oczywistym" jak i nie tylko, bo z wieloma tymi przykładami, jest już dość ryzykowanie przez pana Kwaśniewskiego, który świadomie bądź nie pozbawił na jakiś czas polityki z najmocniejszego narzędzia, czyli właśnie uwypuklania prawdziwości. Jego "oczywista oczywistość" stała się nie tylko zagrywką podczas debaty, ale nożem w plecy politykom, również z jego "okręgu", którzy lubili i używali uwypuklania prawdziwości.

Ale i źle kojarzące się uwypuklanie niedługo przeminie i właśnie dlatego warto poznać to narzędzie.



Wkrótce więcej.

środa, 23 stycznia 2008

Narzędzia perswazji, cz. V

Kolejność ma znaczenie.


Gdy formułujesz zdanie, w którym znajdą się sformułowania do siebie przeciwne (różne lub zupełnie dychotomiczne), na przykład jedno negatywne o przeciwnej partii a drugie pozytywne o Twojej partii (politycznej) pamiętaj:

Zawsze najpierw w zdaniu użyj negatywu.

A dopiero potem pozytywu.


Oto kolejność:


..... negatywne stwierdzenia..... pozytywne stwierdzenie (pozytywny kontrprzykład)


Przykład:


W ciemnej kampanii, jasne zasady.


Dlaczego to takie ważne ?

Bo zazwyczaj jest tak, że potem zaczynasz mówić o swojej firmie,partii politycznej, drużynie. A więc gdybyś zmienił kolejność i najpierw mówił o pozytywach czegoś, a dopiero potem o negatywach, a z kolei następnie chciał powiedzieć co Ty proponujesz, to w jasny sposób kojarzysz siebie i to co proponujesz z negatywem, bo to od razu po nim znajduje się to, o czym chcesz mówić.

Przykład:

Jasne zasady w ciemnej kampanii. My proponujemy....

"MY" jesteśmy właśnie w taki sposób kojarzeni z tym, co negatywne - z tą ciemną kampanią.


Kolejność ma znaczenie.

Pamiętaj o tym.


wtorek, 22 stycznia 2008

Marketing Polityczny, cz. II

Język polityki, cz. I


Język polityki - lingwistyka polityczna, czyli retoryka, dialektyka i rabulistyka w jednym.

Za chwilę poznasz kilka rodzajów (nazwijmy to) grup języka polityki. Każdy z nich ma inną funkcję i każdy z nich jest bardzo znaczący i przydatny w poszczególnych sytuacjach życia politycznego.

Oto one:


- język sądowy - czyli używanie zwrotów wziętych z sali sądowej; ma to na celu uwiarygodnienie tego, co się mówi i o czym się, nadania sądowego klimaty czyli sytuacji: oskarżony-broniący się.

Takim językiem posługuje się wielu polityków. W ich wypowiedziach znajdziemy takie sformułowania (czy słowa) jak: postępowanie, oskarżać, prawdą jest, niepodważalnym faktem jest,odpowiedzialność (karna, cywilna), w niemal prokuratorskim wydaniu, czynić, wyrok itp


- język archaiczny ( lub religijny ), czyli używanie zwrotów, które wyszły (całkowicie lub częściowo) z użycia. Przykłady: albowiem, wszakże, jako że, wziąwszy (i tego typu zwrotów) itp Nadaje to charakter podniosły temu, o czym mowa. Ma to jeszcze jedną funkcję: gdy mówimy o czymś, używając języka religijnego, to w pewien sposób zjednujemy sobie ludzi mocno wierzących, a więc zdobywamy poparcie tego właśnie elektoratu.


- język piłkarski, czyli używanie zwrotów piłkarskich typu: on jest już na "aucie", strzelili sobie gola do własnej bramki, to był polityczny faul. Gdy mówimy o naszej parti stwarza to sytuacje, w której to my jesteśmy drużyną, działamy razem, wspieramy się, asekurujemy - jak w piłce nożnej. W sytuacji gdy mówimy o kimś, stwarza to charakter meczu, to rozegranie polityczne, w którym ktoś wygrywa a ktoś przegrywa, a skoro my komentujemy, to my wygraliśmy, lub wygrywamy - albo nadajemy taki charakter tej zagrywce politycznej.


Wkrótce ciąg dalszy języka polityki.

poniedziałek, 21 stycznia 2008

Reklama - Marketing, cz. II

Trendy w reklamie


Świat idzie do przodu - rozwija się z jeszcze większą prędkością niż kilka, czy kilkanaście lat temu. I tak, jak małe dziecko, które najpierw raczkuje, potem chodzi a potem już biega ( lata samolotem, jeździ samochodem ) tak i świat w danej dziedzinie najpierw raczkuje a potem . . .
Świat reklamy już jest na etapie chodzenia i tak jak w innych dziedzinach tak i tu są i obowiązują pewne trendy [ które z czasem i pod natłokiem jakiś wydarzeń się zmieniają].
Oto najważniejsze trendy w reklamie jakie obecnie obowiązują.


Metafory i wieloznaczności językowe


W coraz większej ilości reklam spotykamy metafory. Metafora to o tyle dobre narzędzie, bo nie dostajesz coś w prost, ale za pomocą zdania czy krótkiej historyjki a powoduje taki sam efekt jak sugestia.
Oto przykład metafory i wieloznaczności w jednym ( zresztą to hasło zostało okrzykniętym najlepszym hasłem minionego roku):


Wieczorem Żubr podchodzi bardziej.


( w jednym przykładzie masz wieloznaczność: podchodzi bardziej - nie chodzi o żubra, chodzi o piwo żubr; a z drugiej na ekranie faktycznie widzisz żubra - aby Ci się dobrze skojarzyło i voila )


Bezsens w reklamie


Naukowcy, którzy zajmowali się reklamą stwierdzili, że ponad 80 % reklam jakie oglądamy, oglądamy z wyłączonym rozumem (logicznym i racjonalnym myśleniem), czyli krótko mówiąc w ogóle nieświadomie, bez analizy świadomości czyli umysłu logicznego. Panowie od reklamy od razu przechwycili ten sygnał od naukowców i zaczęli tworzyć reklamy nie do końca jasne i zrozumiałe dla nas, ale jednak coś w nich jest. Podam prosty przykład, który pewnie znasz, ale nie zdawałeś sobie sprawy, że to użycie bezsensu w taki sposób, że działa na nasz umysł:


Krem X jest najlepszym kremem w Polsce do skóry nadwrażliwej.


Nadwrażliwej ? Nie ma czegoś takiego jak nadwrażliwa skóra - jest wrażliwa, ale nadwrażliwa ? Ale jak to brzmi. Kupujesz krem do skóry nadwrażliwej, nie wrażliwej - o stopień "wrażliwości" wyżej

Takich reklam jest, które tworzą neologizmy po to by oszukać nasz umysł i złapać w coś czego nie ma tak naprawdę jest cała masa.


Oczywistości w reklamie


To wiąże się również z bezsensem. Ostatnio w co raz większej ilości reklam rządzi oczywistość. O co chodzi ? O przekazywanie w reklamie rzeczy oczywistych. Od razu podam przykład byś wiedział:


To jedyny proszek, który usuwa plamę już po pierwszym praniu.


(przecież niemal wszystkie proszki usuwają plamy po pierwszym praniu - poza tymi za złotówkę, acz i te niekiedy usuwają)

Oglądnij od czasu do czasy TV a szybko zauważysz ile tych trendów, które przed chwilą opisałem zaczniesz dostrzegać.


Bezsens, oczywistość czy wieloznaczności językowe.

niedziela, 20 stycznia 2008

Motywacja, cz. I

A gdybyś tylko mógł, to co tak naprawdę byś chciał osiągnąć w życiu?

A gdybyś tylko mógł, to gdzie tak naprawdę chciałbyś mieszkać?

A gdybyś tylko mógł, co tak naprawdę chciałbyś w życiu robić?

A gdybyś tylko mógł, co chciałbyś teraz robić?

A gdybyś tylko mógł, jakie chciałbyś mieć umiejętności?

A gdybyś tylko mógł....

MOŻESZ !

A wiesz dlaczego ?

Bo niemożliwe nie istnieje.

Chyba, że dla Ciebie istnieje. To wtedy gratuluję przekonania, które może hamować Ciebie na każdym kroku. I wtedy szkoda Twojego czasu na czytanie tego wątku. Ale, gdy zaczynasz naprawdę wierzyć, że niemożliwe nie istnieje to...
Bo co się dzieje, gdy pracujesz nad każdą sprawą z przekonaniem, że niemożliwe nie istnieje?
Masz motywację do działania. Do szukania rozwiązania. Do tworzenia nowych rzeczy z jeszcze większą pasją i zaangażowaniem. I nie chodzi tutaj o wywoływanie sporów czy niemożliwe nie istnieje, czy wszystko jest możliwe, bo to nie ma sensu. To stwierdzenie ma stać się dla Ciebie przekonaniem. Po prostu i aż przekonaniem.

Albert Einstein, ten sam, który odkrył tyle praw fizyki. Ten sam, który uważany jest za największego naukowca na świecie.
Ten sam Einstein powiedział kiedyś:
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.

A robi to, bo nie wie, że się nie da. A się da!
Bo....

Niemożliwe nie istnieje.
I całkiem możliwe, że już to rozumiesz i masz to przekonanie.

Bo widzisz, czasem warto otworzyć się na nowe przekonania i idee.
Bo czasem warto przestać słuchać tłumu, który w większości jeszcze nic nie osiągnął konkretnego w życiu.
Bo czasem warto poczuć się lepiej.
Dla siebie.
Dla Ciebie właśnie.

Jeśli i tak chyba co dziennie oszukujesz się wmawiając sobie wielokrotnie, że stanie się to czy tamto. Że nie zdasz egzaminu. Że szef Ciebie zwolni. Że....
Nie możesz tego wiedzieć.
Chyba, że jesteś jasnowidzem. Wtedy gratulacje.
Ale jeśli nie jesteś, to raczej nie wiesz. A jak nie wiesz, to znaczy, że się oszukujesz. A jak już masz siebie w ten czy w inny sposób oszukiwać, to oszukuj się lepiej i z korzyścią dla Ciebie. Planując coś dobrego, pozytywnego i pożytecznego.

sobota, 19 stycznia 2008

Marketing Polityczny, cz. I

Napoleon Bonaparte mawiał, że "Nie polityka powinna rządzić ludźmi, lecz ludzie polityką." Z kolei Vaclav Havel powiedział, że "Polityka nie jest sztuką tego, co możliwe, lecz tego, co niemożliwe."

Jak genialne są te dwa zdania i jak znaczące i to właśnie nimi zaczynam kolejny cykl pod tytułem Marketing Polityczny, w którym poznasz tajniki politycznego PR i wszystkiego tego, co na samą politykę się wiąże. Dowiesz się między innymi jak: budować wizerunek, budować dodatkowe image, wypowiadać się tak, aby słuchano Ciebie z zaciekawieniem, wygrywać spory polityczne w taki sposób, byś nie wyszedł na pospolitego cwaniaka, ale na polityka z krwi i kości. Nauczysz się też wiele więcej, ale o tym wszystkim dowiesz się z czasem.

To ludzie rządzą polityką, nie na odwrót.

Słyszy się, że jakaś partia zmienia wizerunek, a inna go umacnia. Jedni są bardziej agresywni inny bardziej potulni. Ale czy to dobrze? Czy teraz?
No właśnie. Co polityk powinien brać po uwagę zmieniając wizerunek? Na co zwrócić uwagę? Czy wizerunek zmienić szybko czy stopniowo?

Na te i inne pytania odpowiem w kolejnym wpisie w tym cyklu.
Już wkrótce.

piątek, 18 stycznia 2008

Reklama - Marketing, cz. I

Oto pierwsza część kolejnego już cyklu. Tym razem zaczniemy zajmować się skutecznym marketingiem, reklamą, promocją.
To szczególnie wyjątkowy cykl, bo niesamowicie zaawansowany w swej merytoryce, którą tutaj znajdziesz ( a której masz już gwarancję po cyklach już rozpoczętych na tym blogu) i w swym kształcie. Nie tylko same narzędzia marketingu i reklamy będziesz mógł tutaj znaleźć, ale i całą masę przykładów do omawianych narzędzi, zjawisk itp oraz potężną dawkę wiedzy, jeśli chodzi o podejście do marketingu i reklamy, jakie powinieneś mieć.

Co reklamować ?

Zazwyczaj jest tak, że opowiadania o czymś, artykuły poruszające jakieś zagadnienie zaczyna się od encyklopedycznego wyjaśnienia danego zjawiska. Ja tym nie zacznę. Dlaczego ? Dowiesz się z czasem. Teraz tylko mogę powiedzieć tyle, że to zagranie z mojej strony ma na celu wiele rzeczy, a jedną z nich jest lepsze przyswojenie wiedzy przez czytelnika, czyli Ciebie i lepsze zrozumienie tego, co będzie tutaj omawiane.

Tak więc co można reklamować ?
Wszystko !

Dlaczego by nie sprzedawać piasku na pustyni ?
A lód na Antarktydzie, czy Grenlandii ? Też warto go sprzedać Eskimosom. Bo czemu by nie ?

No właśnie niektórzy marketerzy dochodzą do błędnego wniosku, że nie warto. Tym samym hamują sobie potencjalne zyski i zamykają rynek, z którego te zyski mogliby czerpać. Ale przecież na tym polega marketing. Aby sprzedać już piasek, czy lód musisz go dobrze rozreklamować. A narzędzi ku temu jest cała masa. I wiele z nich zresztą poznasz w tym cyklu.

Marketing <-> Reklama <-> Sprzedaż

Co to ? Schemat, który jest bardzo ważny. Ten cykl mógł być podzielony na trzy różne, oddzielne cykle: Marketing, Reklama i Sprzedaż. Spytasz, czym się różni marketing od reklamy ? Pisząc marketing mam na myśli zabiegi promocyjne, do których należy przecież też reklama, ale mimo wszystko reklamą ( tą telewizyjną gazetową czy radiową szczegółowo zajmiemy się już wkrótce i dlatego też rozdzieliłem te zagadnienia ). A sprzedaż to już końcowy efekt zabiegów marketingowych.

Dowiedziałeś się prozaicznej rzeczy. Że można promować, a potem sprzedawać dosłownie wszystko. I to było celem tego pierwszego-wpisu, w tym temacie.

Wkrótce więcej - zajmiemy się promowaniem tego, co ktoś inny już promuje. Ale to my zwyciężymy w tym wyścigu.

czwartek, 17 stycznia 2008

Narzędzia perswazji, cz. IV

Oto kolejna porcja potężnej perswazji. Tym razem zajmiemy się sofizmatami. Przynajmniej kilkoma najważniejszymi. Kolejna ich porcja z czasem.

Sofizmaty

Sofizmaty to narzędzia logiczne, a właściwie logiczne sztuczki, dzięki którym będziesz mógł niemal każde zdanie, przekonanie, stwierdzenie itp. obrócić na swoją korzyść. Są to chytre przekształcenia zdań.
Teraz dostaniesz opis najważniejszych i najbardziej przydatnych sofizmatów wraz z opisami, przykładami i nazwami łacińskimi – zapamiętaj je, bo i to jest ważne i może się przydać, jeśli Twój interlokutor (czyli ten, z którym negocjujesz, prowadzisz spór itp) danego sofizmatu użyje.

Akcent – to narzędzie i zarazem sofizmat który chyba już znasz i mam nadzieję, że znasz też jego możliwości. ( Możesz go również stosować w języku pisanym, wystarczy pogrubić to, co chcesz zaakcentować – to daje szeroki wachlarz możliwości).
- Idź do kina z Anią Sobieraj. ( Masz iść do kina, nigdzie indziej).
- Idź do kina z Anią Sobieraj. ( Masz iść do kina z Anią i tylko Anią).
Aprioryzm, – czyli założenie czegoś z góry. Nasz oponent może nie zauważyć, że zakładamy coś z góry, mimo, że z danym zjawiskiem, rzeczą czy osoba nawet nie mieliśmy do czynienia. To kolejna sztuczka logiczna.
- Nie muszę tego słuchać gdyż wiem, że i tak wysłuchanie tego wykładu niczego nowego mnie nie nauczy.
Asekuracja – użycie ogólnego zwrotu dla naszej korzyści.
- Podpiszemy umowę we właściwym czasie. ( Właściwy czas to pojęcie tak szerokie jak równik i może to być jutro a może to być za rok), Dla kogo właściwym?
Błahe wymówki – wzięcie pod uwagę nawet najmniejszego szczegółu i wyolbrzymienie go w celu uniemożliwienia podjęcia danej decyzji
- Nie możemy wybudować tej drogi gdyż nie mam wystarczającej ilości farby i taśmy zabezpieczającej plac budowy. ( No to faktycznie mamy problem)
Crumenam argumentum ad – powołanie na wiedzę do pieniędzy
- Jeśli jest pani taka mądra i tyle niby ciekawych rzeczy nam Pani mówi to, dlaczego nie jest pani bogata? ( A co to ma do tego ?  - Widać ma :) )

Więcej w tym temacie już wkrótce.

poniedziałek, 14 stycznia 2008

Visual Studio - czyli jakie zdjęcia dać na stronę www, cz. I

To pierwsza część jedynego takiego poradnika. Nigdzie indziej tego nie znajdziesz !
Dzięki temu poradnikowi dowiesz się:
-jakie zdjęcia wywołują jakie stany emocjonalne
-które zdjęcia najlepiej pasują do danego elementu strony ( podstrony, działu itp )
- dowiesz się jak samemu tworzyć genialne zdjęcia przy użyciu odpowiedniego oprogramowanie
- jaką kolorystykę dobrać by strona pasowała do dziedziny o jakiej mówi

To dopiero wstęp olbrzymiego poradnika, który dostajesz zupełnie za darmo.
Korzystaj więc.

Schemat zdjęć wywołujących stany emocjonalne
( przydatne zwłaszcza przy wyborze zdjęć na swoje www ):



Wolność - bardzo ważna emocja, którą warto wywołać u czytelnika. Zazwyczaj dajemy na początku oferty, tekstu. Zdjęcia ukazujące ludzi na plaży - jak wyżej. Słowem, zdjęcia, która kojarzą się nam z wolnością.


Poczucie bezpieczeństwa - wiarygodność - są pewne zdjęcia, które wywołują u nas poczucie bezpieczeństwa czy po prostu wiarygodność do tego, co czytamy. Dzieci i rodzina to często "towar eksportowy" na stronach www. Wywołują potężne poczucie bezpieczeństwa.



Profesjonalizm - jedną z ważniejszych emocji, jakie powinieneś wywołać, jest wiarygodność ( o której już była mowa ) i profesjonalizm - zaufanie do Ciebie.
W opcjach kontaktowych polecam również zamieszczać zdjęcia słuchawek od telefonów czy klawiatury.


A co jest gdy sprzedajesz napoje. Przecież nie tylko same emocje musisz wywołać, ale też pragnienie, które potem skojarzysz z Twoim produktem. Jak to zrobić ?
Zamieść obok tekstów takie zdjęcia:

Od razu chce się pić ? :)

Szkoda tylko, że jeszcze polskie firmy, które sprzedają wszelkiego rodzaju napoje nie korzystają z tego zasobu, jakim są zdjęcia ( czyli "visual studio" - wizualne wsparcie reklam, tekstów ). Zamiast dawać bezsensowne "kopytko", które nic nie robi, tylko śmieszy - zamiast sprzedawać, bo nie sądzę aby tego typu reklamy zachęciły Ciebie do kupna tego czy innego produktu. Reklama ma sprzedawać niemal sama. Śmieszyć też może, ale to drugorzędna rola reklamy. A o tym się zapomina i efekty jakie są to widać, słychać i czuć. Sprzedaż nie rośnie, a chodzi o to by rosła.

Dalsza część poradnika wraz z większą ilością szczegółów i rozróżników już wkrótce.

niedziela, 13 stycznia 2008

Copywriting - czyli jak pisać genialne teksty, cz II

Jest wiele elementów, bez których profesjonalny tekst nie ma prawa bytu. To elementy, które sprawiają, że tekst jest wiarygodny, perswazyjny i po prostu fajny w czytaniu.
Oto elementy, które zawierają profesjonalne
teksty perswazyjne ( większość z nich najbardziej właściwa, przydatna i niezbędna jest na stronach www, czy w wszelakich ofertach ).

Co powinien zawierać profesjonalny tekst:

- szczegółowy opis problemów klientów ( jakie mogąmieć problemy i jak Ty proponujesz je rozwiązać )
- opinie ludzi, którzy skorzystali z Twojej oferty ( tzw. testymoniale )
- nasz prawdziwy podpis, ( może być zeskanowany )

- bonusy (najlepiej kilka)
- pakiety ( np: podstawowy i luksusowy )
- Post Scriptum - tekst powinien na dole, na końcu zawierać
Ps., które jeszcze przekona nie do końca przekonanych
- gwarancje - czyli np gwarancja satysfakcji: jeśli stwierdzisz ze to czy tamto było złe zwrócimy ci pieniądze
- jak dużo ludzi skorzystało - może być jakaś
statystyka ( dla tych, dla których opinia innych ludzi jest niezbędna - jest to element dopasowania do klienta [ szerzej o tym będzie mowa wkrótce]) )
- sugestie typu: KUP TERAZ, WYPEŁNIJ FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY - najlepiej co jakiś czas dawać taką sugestię
- próbki produktu, usługi
- powinieneś dzielić się swoją wiedzą - umiejętnościami ( nie trzymać tylko dla siebie, ale w ramach próbki dać część tego co sprzedajesz - oferujesz i część swojej wiedzy na dany temat )
- jeśli tekst ma wywoływać emocje możesz po
służyć się adekwatnymi zdjęciami, które jeszcze bardziej wyostrzą dana emocję


Dalsza część poradnika już wkrótce.

sobota, 12 stycznia 2008

Narzędzia językowe, cz III

W zasadzie to można by to podpiąć pod narzędzia perswazji, ale utworzyłem to rozróżnienie - między narzędziami perswazji, a po prostu narzędziami językowymi - ponieważ nie wszystkie narzędzia językowe służą perswadowaniu komuś, czegoś, o czym się przekonasz nie raz i nie dwa. A to wszystko po to, byś dostał nie tylko - potocznie mówiąc -"pierniczenie o Szopenie", jak na wielu forach i blogach możesz znaleźć, ale profesjonalną bazę wiedzy - a w tym nie tylko samego podejścia do nich, do ich stosowania i do życia - bo nim samym nie wyperswadujesz komuś, czegoś - ale potężnym zestawem narzędzi, technik - no i - tego podejścia też.

Nowomowa

To dopiero ciekawe narzędzie. Nowomowa to po prostu tworzenie nowych słów - albo "wywoływanie z lasu" starych, dawno nie używanych - bo i to można by nowomową nazwać, zamiast archaizacją, co brzmi dość akademicko ;)

Kilka przykładów ( z polityki ):

- ziobrozizm ( od Pana Ziobry - a ma to znaczyć tyle, co wszystkie jego działania podczas jego rządów w Ministerstwie Sprawiedliwości )
- kaczyzm ( od Kaczyńskich - swego rodzaju subkultura braci Kaczyńskich - ich działania w obszarze polityki )
- antysamoobronizm ( od samoobrony )
- tusk(ch)ołota ( od rządu Tuska )

Przykładów jest wiele i sam na pewno choć kilka znasz, może nawet o tym nie wiedząc.

Funkcją nowomowy jest:
- wyszydzenie ( wyśmianie, obelga, obraza) tego, o czym mowa
- nadanie "kolorów" światu i temu, o czym mowa.

wtorek, 8 stycznia 2008

Narzędzia perswazji, cz III

Gdy ktoś zmienia temat w czasie rozmowy, lub chce uniknąć odpowiedzi (na zadane pytanie) i właśnie w tym celu albo jej nie udziela, albo skrzętnie zmienia temat to:

Wróć do głównego (ogólnego lub szczegółowego) tematu - pytania - za pomocą trzech prostych kroków:

1. Powiedz wprost, że dana osoba zmienia temat: Przepraszam, ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie/to nie jest tematem naszej rozmowy...
2. Przypomnij co jest tematem rozmowy lub o co pytałeś: Tematem naszej rozmowy jest.../pytałem o....
3. Dopowiedz co już zdążyłeś powiedzieć w tym temacie: Zdążyłem już powiedzieć, że.... i spytałem o....


niedziela, 6 stycznia 2008

Copywriting - czyli jak pisać genialne teksty, cz I

Tak to jest, że jedne teksty czyta się gorzej, a inne lepiej. Jedne są nudne, a inne interesujące, niezależnie od tego, o czym mówią. Tak genialne i czytelne, że mógłbyś czytać je dzień i noc, bez oderwania wzroku od książki, czy monitora.
W takim razie jak pisać, by czytało się jednym tchem ?
Pisać logicznie, ładnie i składnie, no i wreszcie - używając pewnych wzorców, technik i schematów w taki sposób, by każdy Twój tekst był napisany w profesjonalny i czytelny sposób. Słowem, pisać dobrze.
Ale przecież tekst to nie tylko zestaw suchych faktów lub opis jakiegoś wydarzenia. Ma on przecież wywołać określone reakcje czy emocje. Od zainteresowania, przez fascynację, aż do chęci zakupu, czy napisania do autora tekstu, lub kogoś jeszcze innego.

Aby umiejętnie, spójnie i elastycznie pisać logiczne teksty, które wywołają odpowiednie emocje, trzeba poznać tajniki copywritingu ( pisania - głównie tekstów reklamowych ). Ze mną tego wszystkiego, od podstaw aż po naprawdę zaawansowane rzeczy, nauczysz się z zaciekawieniem i niecierpliwością co do kolejnych lekcji.

Po co Ci to ?
- Sam napiszesz teksty na swoją stronę www, teksty reklamowe, czy po prostu artykuły, dzięki czemu zaoszczędzisz sporo pieniędzy, bo ceny za profesjonalne teksty są wysokie.
- Zdobędziesz umiejętności, które przydadzą się nie tylko do pisania tekstów, ale i w codziennym życiu: w rozmowach, negocjacjach czy po prostu w pracy.
- Zdobędziesz umiejętność przydatną zawsze i wszędzie, niezależnie od pory dnia i nocy. Bo umiejętne przelanie tego, co chcesz przekazać, na papier to nie lada umiejętność.

Tak więc do dzieła.

Jak pisać genialne teksty, cz I

Zanim w ogóle zaczniesz cokolwiek pisać. Jakikolwiek perswazyjny tekst, czy zwykły artykuł musisz - a przynajmniej jeśli chcesz aby tekst był naprawdę profesjonalny to powinieneś - przejść przez kilka kroków wstępnych. Oto one.

Zadawanie pytań:

Po co/W jakim celu/Dlaczego piszę dany tekst ?
Dla kogo piszę dany tekst ?

Analiza klienta:
- Środowisko - gdzie nasz klient zazwyczaj bywa ? kiedy tam bywa ? w jakim celu tam bywa ?
- Zachowanie - co robi w domu ? co robi w szkole ? co robi w pracy ?
- Umiejętności - jakie ma umiejętności i zarazem możliwości finansowe ? jakie ma możliwości fizyczne ? możliwości psychiczne ( intelektualne) ?
- Przekonania - co jest dla naszego klienta ważne ? dlaczego jest to ważne i jak możemy to wykorzystać do zakończenia transakcji win-win ( wygrany-wygrany)?
- Tożsamość - kim jest nasz klient ? ojcem ? matką ? rzeźbiarzem ? informatykiem ?

Analiza klienta na bazie tych punktów to absolutna podstawa. Dlatego za każdym razem, gdy będziesz pisał profesjonalny tekst, przejdź przez nią dokładnie i z największą precyzją.

Co nasz tekst ma wywołać ?
- kupno produktu ?
- kontakt z nami ?
- wypełnienie ankiety ?
- napisanie opinii o nas ?

Jakie stany emocjonalne nasz tekst ma wywołać ?
Najlepiej opisać je po kolei w takiej kolejności, w jakiej będziemy chcieli je wywoływać w danym tekście. I tak na przykład możesz skorzystać ze znanego schematu marketingowego zwanego AIDA ( uwaga, zainteresowanie, pożądanie, akcja ).

Zanim zaczniesz pisać tekst spisz obawy i korzyści jakie klient może mieć (obawy) i będzie miał (korzyści).

Możesz przygotować listę tzw. rozkazów ( albo lepiej: podświadomych instalacji - o tym szerzej będzie wkrótce) jakie chcesz dostarczyć klientowi, np: KUP TERAZ, WYPEŁNIJ FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY, ZADZWOŃ, SKORZYSTAJ, NAPISZ itp.

Kolejna lekcja już wkrótce.

środa, 26 grudnia 2007

Narzędzia perswazji, cz II

Ludzie niemal zawsze lubią sobie podobnych. Wcale nie jest tak, że przeciwieństwa się przyciągają, acz mogłoby być to interesujące - nawet bardzo. Bo wyobraź sobie sytuację, gdy ktoś spokojny na co dzień związałby się z kimś "rozrywkowym". Pachnie mi tu "spokojną bombą" emocjonalną, a czegoś takiego jak spokojna bomba, czy czarny śnieg nie ma, a przynajmniej na razie. Rozmowy pomiędzy taką parą musiałby być naprawdę fascynujące. Na pewno tony w jakich toczyła by się rozmowa byłyby nie tylko wysokie ale i niskie. Głośne i ciche.
Tak czy siak. Na ogół lubimy osoby, które w pewien sposób są do nas podobni. Ubierają się podobnie. Mówią w podobny sposób do naszego. Używają podobnych zwrotów co my. Po prostu nadają na tych samych falach. Tak jest i kropka. A to, że tak jest, to szczególnie ważna informacją, którą warto, a nawet trzeba, wykorzystać w perswadowaniu komuś, czegoś, wywieraniu wpływu na kogoś, manipulowaniu czy.... Jak zwał tak zwał. Słowem, w kierowaniu rozmowy na wyznaczone przez Ciebie tory.
Pytanie: jak to zrobić ?

Tak zwani mistrzowie super skutecznej perswazji piszą o technice " yes set", czyli o skłonieniu do wielokrotnego udzielenia odpowiedzi TAK, na pytania prozaiczne, a potem w już lawinie TAK odpowiedzą też - przypuszczalnie - na Twoje pytanie, w którym coś oferujesz, coś chcesz sprzedać itp. ( np: Pan Kowalski ? TAK. Pan Jan Kowalski ? TAK. To Pan dzwonił do nas dwa tygodnie temu by ....? TAK. Chciałbym przedstawić Panu pewną nową ofertą, jaką przygotowaliśmy dla Pana... czy zechciałby Pan ? T A K :-) ) albo nie...
Jest tylko jeden mankament tego: to śmierdzi manipulacją na kilometr i jest wyczuwalne nawet dla przeciętnego człowieka, który czym jest perswazja nie ma zielonego pojęcia.
Dlatego proponuję Tobie coś innego-lepszego i o wiele bardziej skutecznego. I co ważne, niewyczuwalnego.

Budowanie podobieństwa do kogoś:
- używaj zwrotów takich jak Twój klient ( np jeśli ma w zwyczaju co jakiś czas mówić "no nie" to i Ty to mów, ale nie jak papuga w co drugim zdaniu, ale co jakiś czas. Ważne jest wyczucie )
- dopasuj tempo mówienia do tempa Twojego klienta ( jeśli on mówi szybko to i ty mów też szybko, w jak najbardziej możliwie zbliżonym tempie w jakim mówi on )
- dopasuj ton głosu do tonu Twojego klienta ( jeśli mówi stosunkowo cicho tak i Ty też mów - na wyższym poziomie wtajemniczenia :P zaczniesz dostrzegać też, że każdy człowiek w różnych okolicznościach nieznacznie, ale jednak zmienia ton głosu, dzięki czemu wyczujesz czy ktoś kłamie, czy nie i kiedy to robi - ale o tym później )
- buduj zdania w taki sam sposób jak Twój klient, chodzi tu o składnię zdania i o jego logikę
- potwierdzaj rzeczywistość klienta ( mów np: Czyli mam rozumieć, że szuka Pan domu stosunkowo dużego z ogromnym basenem .... użyj dokładnie takich samych słów jakich użył w opisie domu klient )

To dopiero początek przygody z perswazją, do której Ciebie zapraszam i zachęcam.
Nie dostaniesz tutaj tylko postawy z jaką powinieneś podchodzić do perswazji, ale całą masę naprawdę skutecznych technik, struktur i zwrotów, które w podstępny sposób stworzą u Ciebie olbrzymią paletę możliwości lingwistycznych.

Czekaj więc z niecierpliwością na kolejne części :)